Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord onair Radio Rekord onair
wtorek, 19 maja 2026 22:21
Reklama

Bez powstania styczniowego nie byłoby niepodległości

163 lata temu, 22 stycznia 1863 roku wybuchło powstanie styczniowe. To największy polski zryw narodowy, który miał charakter wojny partyzanckiej, jednocześnie najbardziej tragiczny.

Historyk Kamil Kaptur z Muzeum Historyczno-Archeologicznego przypomina, że w powstanie zaangażowanych były dziesiątki tysięcy osób różnych z różnych grup społecznych. Jednak powstanie było bardzo tragiczne z uwagi na tysiące poległych, liczne kary śmierci, zsyłki na Sybir, represje i katorgi czy bezwzględną rusyfikację.

- Mentalnie znaczenie powstania jest nie do przecenienia, ponieważ wydarzenia z lat 1863 i 1864, mimo że zakończone klęską, to jednak umocniły naszą tożsamość narodową, miały ogromny wpływ na dążenia niepodległościowe kolejnych pokoleń. Co z kolei znalazło swój finał w 1918 roku i odzyskaniu ostatecznie niepodległości. Kto wie czy bez powstania styczniowego odzyskalibyśmy niepodległość - mówi historyk.

Powstanie styczniowie spowodowało w naszej historii istotny przełom społeczno-ideowy. W takich warunkach kształtowało się nowoczesne społeczeństwo. Powstanie miało duże znaczenie pod kątem kształtowania się polskiej myśli politycznej. Żadne inne powstanie nie zapisało się w historii, tradycji czy literaturze. Kamil Kaptur podkreśla, że powstanie mocno jest związane z regionem świętokrzyskim.

- Przez te kilkanaście miesięcy walk przez nasz teren przewinęli się najważniejsi dowódcy powstania styczniowego na czele z Józefem Hauke Bosakiem, Marianem Langiewiczem, Dionizym Czachowskim. Stoczono tutaj kilkanaście bitew i potyczek, zarówno przegranych, jak wygranych. W szeregach powdstańców walczyli ostrowiacy - mówi Kamil Kaptur i dodaje, że byli to m.in.: Zygmunt Saski, Jan Mrozowski, Lucyna Żukowska, Antoni Czerwiński.

- Nie możemy zapomnieć o całej rzeszy bezimiennych ochotników z Ostrowca, Denkowa, Kunowa, Ćmielowa - zaznacza.
Zdaniem historyka świadectwem zbiorowej pamięci są pamiątkowe tablice czy pomniki, a także różne inicjatywy związane z tamtym czasem, m.in. mural powstańczy na Traugutta, przy którym także sam pracował.

Rano powstańców styczniowych upamiętniły władze miasta i powiatu oraz młodzi radni. Złożono biało-czerwone wiązanki i znicze. Miłosz Jóźwik z Młodzieżowej Rady Powiatu Ostrowieckiego mówi, że to ważne, aby pamiętać o wydarzeniach sprzed lat.

- Bo to historia naszego kraju, każdy ją powinien znać i wiedzieć za co walczyli nasi przodkowie, bo dzięki temu mamy wolny kraj - mówi Miłosz Jóźwik.

Powstanie styczniowe trwało przez 16 miesięcy, stoczono ponad 1200 walk i potyczek.


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

ReklamaDrogeria Uroda
ReklamaDrogeria Labo
Reklama3d Ostrowiec
Reklama