Daria Pietryka to artystka wizualna i architekt. Na ostrowiecką wystawę przygotowała prace malarskie olejne, jednak zdecydowana większość to prace hafciarskie wykonane również na płótnie. Te drugie odznaczają się kobiecością i delikatnością.
- Nawiązuje de facto do kobiecej pracy, trochę żmudnej, bo jakby dobrze się przyjrzeć to te ściegi bardzo gęste. Jednocześn ie są organiczne, ale chciałam powiedzieć o tej pracy w tle, która nie jest wypowiedziana i nie jest opowiedziana przez historię - mówi artystka.
Daria Pietryka od kilku lat inspiruje się także wpływem człowieka na ekosystem, w przypadku tej wystawy i prac malarskich była bioróżnorodność i jej zanikanie. Kolory na płótnie wręcz wybuchają, co malarka tłumaczy jako chęć pokazania natury i jej bogactwa. Z kolei hafty pokazują zanik natury.
Druga wystawa "Lawa" została przygotowana przez ostrowczanina Pawła Żugaja. Kuratorka wystawy Justyna Łada mówi, że kawał dobrego malarstwa, ale znajdziemy także próbkę animacji komputerowej, z której także jest znany.
- "Lawa" to metafora wielu zjawisk, wielu czynników, które są poruszane na tej wystawie, te emocje i afekty, ale także to, co nas kształtuje. Ta wystawa to bardzo ciekawy powrót artysty do rodzinnego miasta, z którego wyszedł, wyrósł, tutaj pojawiają się takie atawizmy. Ta wystawa jest opowieścią o jego własnej genealogii, o jego hutnicznych tradycjach - mówi Justyna Łada.
Obie wystawy dostępne będą przez najbliższe 2 miesiące.



















Napisz komentarz
Komentarze