– Nie patrzymy na ten mecz w taki sposób, że mamy tylko bronić naszej przewagi. Wiemy, że jesteśmy faworytem, gramy u siebie i mamy konkretny obowiązek do wykonania – zaznaczył.
Szkoleniowiec zwrócił uwagę, że kluczowe będzie skupienie się na własnej grze i eliminacja błędów z pierwszego spotkania.
– Musimy przede wszystkim patrzeć na siebie i poprawić te niuanse, które nie do końca wychodziły w pierwszym meczu. Chcemy zrobić kolejny krok, przygotować się do następnych spotkań, ale żeby one były, najpierw trzeba wykonać swoją robotę w rewanżu.
Lijewski nie ukrywał także, że drużyna chce zaprezentować się dobrze nie tylko dla siebie, ale i dla kibiców.
– Tego oczekują od nas kibice. Chcemy zagrać tak, żeby byli z nas dumni.
Trener odniósł się również do sytuacji kadrowej przed sobotnim starciem. W pierwszym meczu nie wystąpili Alex Dujszebajew i Piotr Jędraszczyk.
– Wszystko jest pod kontrolą. Ci zawodnicy dostali trochę wolnego. Alex był zmęczony po meczu półfinałowym, a Piotr miał drobne problemy z plecami. Nie chcieliśmy ryzykować pogłębienia urazu, zwłaszcza że podróż do Kalisza jest długa.
Jak zapewnił, sytuacja zdrowotna zespołu jest dobra, a nieobecni wcześniej gracze wracają do treningów.
– Wszystko jest w porządku. Oboje wracają do zajęć i są do dyspozycji trenera. Myślę, że w sobotę będą gotowi do gry.



















Napisz komentarz
Komentarze