Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord onair Radio Rekord onair
piątek, 15 maja 2026 13:05
Reklama Radio Rekord Świętokrzyskie

Rollercoaster przy Świętokrzyskiej

Siedem bramek zobaczyli kibice na stadionie przy Świętokrzyskiej 11 w Ostrowcu Świętokrzyskim podczas spotkania IV grupy Betclic III Ligi pomiędzy miejscowym KSZO a rezerwami Wisły Kraków. Pomarańczowo-czarni to starcie wygrali, ale nerwowo było do ostatniej minuty. .

KSZO 1929 Ostrowiec Śwoętokrzyski - Wisła II Kraków 4:3 (2:2)

 

Gospodarze dobrze rozpoczęli spotkanie, już w pierwszych minutach oglądaliśmy ciekawe sytuacje pod bramką Wisły, najlepszą miał Mateusz Majewski, który wymanewrował obrońców, ale trafił tylko w słupek. Na pierwszą bramkę w spotkaniu czekaliśmy do 15 minuty, kiedy to prawą stroną przedarł się Sebastian Goc i precyzyjnym podaniem obsłużył wchodzącego z drugiej linii Dawida Lisowskiego, pomocnik KSZO nie miał większych problemów z umieszczeniem piłki w siatce. Nie minęło kolejne piętnaście minut i KSZO prowadził już 2:0. Dawid Lisowski świetnie zagrał do wychodzącego na czystą pozycję Dawida Kroczka, który w sytuacji sam na sam z bramkarzem Wisły zachował zimną krew i podwyższył wynik spotkania. W 40 minucie po fantastycznym strzale Eryka Daczewskiego z 18 metrów piłka trafiła w okienko bramki Klebaniuka i goście złapali kontakt. Trzy minuty później widzieliśmy podobną sytuację na przedpolu KSZO i płaski strzał z kilkunasty metrów w wykonaniu Dominika Kościelniaka, który na chwilę przed przerwą dał piłkarzom z Krakowa wyrównanie.

Po przerwie podopieczni Łukasz Tarkowskiego, który mecz z powodu absencji za żółte kartki oglądał z trybun, ruszyli do ataku. Efekt był niemalże natychmiastowy. W 52 minucie obrońca Wisły w polu karnym staranował Piotra Łazarza i sędzia bez wahania wskazał na punkt karny. Skutecznym wykonawcą jedenastki był sam poszkodowany. Radość ostrowczan nie trwała długo, w 61 minucie nieporozumienie wśród obrońców KSZO wykorzystał Dawid Olejarka, który niepilnowany na szóstym metrze ponownie doprowadził do remisu. Pomarańczowo-czarni podkręcili tempo i w 81 minucie dopięli swego, do piłki po rozegraniu rzutu rożnego dopadł Piotr Łazarz i zdobywając swą drugą bramkę w meczu i trzecią w sezonie po raz trzeci wyprowadził zespół KSZO na prowadzenie. W ostatnich minutach pomarańczowo-czarni starali się utrzymywać piłkę z daleka od własnego pola karnego, ta sztuka się udała i trzy punkty zostały w Ostrowcu.

W tabeli po 30 kolejkach czołówka pozostaje bez zmian, na pierwszym miejscu Avia Świdnik 67 punktów, drugie KSZO 65 punktów i trzecia Chełmianka 62 punkty


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

ReklamaDrogeria Uroda
ReklamaDrogeria Labo
Reklama3d Ostrowiec
ReklamaPicobello