Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord onair Radio Rekord onair
środa, 27 maja 2026 23:24
Reklama

Listy rodziny Gierowskich trafiły do Muzeum Historii Kielc

Do zbiorów Muzeum Historii Kielc trafił wyjątkowy zbiór korespondencji związanej z rodziną Gierowskich. Dar obejmuje ponad 50 listów i kart pocztowych wysyłanych w czasie II wojny światowej przez Józefę Gierowską do jej męża Lucjana, oficera Wojska Polskiego i jeńca niemieckich oflagów. Dokumenty przekazał Igor Metzger, właściciel kieleckiego antykwariatu.
Listy rodziny Gierowskich trafiły do Muzeum Historii Kielc
Wyjątkowa ekspozycja trafiła do Muzeum Historii Kielc

Źródło: fot. Kacper Strojwąs

Dyrektor muzeum Grzegorz Maciągowski podkreślał, że tego typu dary trafiają do placówki coraz rzadziej.

– To wielka radość, ponieważ coraz rzadziej zdarzają nam się dary składające się z obiektów tak cennych z punktu widzenia historii Kielc. Listy, które otrzymaliśmy, są dokumentami życia społecznego i świadectwem życia rodziny niezwykle zasłużonej dla miasta. Z tej rodziny wywodzą się wybitni artyści, naukowcy, lekarze. Tym bardziej cieszymy się, że będą mogły służyć jako materiał źródłowy do dalszego pogłębiania wiedzy historycznej o rodzinie Gierowskich i jej znaczeniu dla Kielc – powiedział.

O wartości historycznej zbioru mówił także Marcin Kolasa, kierownik Działu Gromadzenia i Dokumentacji Muzeum Historii Kielc.

– Jest to rzeczywiście wyjątkowy zbiór korespondencji związany z wielce zasłużoną dla historii Kielc rodziną Gierowskich, w której przez pokolenia kultywowano wartości patriotyczne i obywatelskie. Dar obejmuje kilkadziesiąt listów i kart pocztowych z okresu II wojny światowej, adresowanych do Lucjana Gierowskiego, będącego wówczas jeńcem wojennym w niemieckich oflagach – mówił.

Jak przypomniał, rodzina Gierowskich odegrała ważną rolę w historii miasta. Wśród braci Lucjana byli m.in. lekarz i dyrektor szpitala św. Aleksandra, Józef Gierowski, inżynier Wacław Gierowski, harcerz i regionalista Włodzimierz Gierowski oraz Bogdan Gierowski, którego mieszkanie przy ulicy Żeromskiego w czasie okupacji pełniło funkcję punktu kontaktowego Armii Krajowej.

Lucjan Gierowski, najstarszy z rodzeństwa, po wybuchu wojny trafił do niewoli niemieckiej. Przebywał kolejno w kilku oflagach, najdłużej w Oflagu VII A Murnau w Bawarii. To właśnie tam docierały listy od jego żony.

Jak podkreślał Marcin Kolasa, korespondencja ma niezwykle osobisty charakter.

– Listy, które pisała do niego Józefa, przepełnione są wielkim uczuciem. W zasadzie z każdego akapitu wyziera tęsknota i miłość. Żona niepokoi się, czy mąż ma znośne warunki w obozie, czy nie jest głodny, czy docierają do niego listy i paczki. Jednocześnie stara się go uspokoić i zapewnić, że oni w Kielcach jakoś sobie radzą – zaznaczył.

W listach pojawiają się również obrazy codzienności okupacyjnych Kielc. Józefa Gierowska pisała o problemach z aprowizacją, łapankach, wywózkach na roboty przymusowe czy bombardowaniu miasta w styczniu 1945 roku.

– Wśród tych prywatnych zapisków i wyznań szczerej miłości znajdują się też obrazy życia okupacyjnych Kielc. To dla nas, muzealników i historyków, szczególnie cenne świadectwo epoki. Pojawiają się informacje o nazwiskach kielczan na liście katyńskiej, o łapankach, wywózkach na roboty, a w ostatnim liście z 13 stycznia 1945 roku Józefa pisze wprost, że miasto jest bombardowane – mówił Marcin Kolasa.

Szczególnie poruszające są fragmenty dotyczące portretu Lucjana wykonanego przez jednego ze współwięźniów w obozie. Jeńcy organizowali tam życie kulturalne, prowadzili kursy i działalność artystyczną.

– Więźniowie uzdolnieni plastycznie portretowali swoich kolegów, a ci wysyłali później te portrety rodzinom. Taki portret otrzymała również Józefa. Pisała potem do męża w bardzo ujmujących słowach, że jest taki wychudzony i ma takie smutne oczy, które chciałaby całować naprawdę. W tej korespondencji jest ogromny ładunek emocjonalny i to stanowi dodatkową wartość tego daru – podkreślał.

Darczyńca zbioru, Igor Metzger, przyznał, że od początku zależało mu, by dokumenty pozostały w Kielcach.

– Do antykwariatu trafiają różne rzeczy, ale kiedy zobaczyłem, że są to dokumenty związane z Kielcami, z kielecką rodziną i ulicą Wesołą, uznałem, że najlepiej będzie, jeśli pozostaną właśnie tutaj. A najlepszym miejscem dla nich jest Muzeum Historii Kielc – powiedział.

Jak dodał, listy przyniósł do antykwariatu przypadkowy mieszkaniec.

– Pamiętam tego człowieka. To był bardzo miły pan, prawdopodobnie robotnik, który odnalazł te dokumenty podczas remontu albo porządków – wspominał Igor Metzger.

Korespondencja Józefy i Lucjana Gierowskich stanowi dziś nie tylko świadectwo wojennych losów jednej rodziny, ale także przejmujący zapis emocji, codziennych zmagań i nadziei ludzi żyjących w okupowanych Kielcach. Więcej informacji na temat zbiorów można znaleźć TUTAJ. Natomiast gablotę z przekazaną korespondencją można samodzielnie obejrzeć w Muzeum Historii Kielc przez dwa tygodnie.


Zespół muzyczny działający w Oflagu VII A Murnau

Zespół muzyczny działający w Oflagu VII A Murnau

Źródło: fot. Muzeum Historii Kielc

Fotografia obozowa - Oflag VII A Murnau

Fotografia obozowa - Oflag VII A Murnau

Źródło: fot. Muzeum Historii Kielc

Fotografia grupowa oficerów

Fotografia grupowa oficerów

Źródło: fot. Muzeum Historii Kielc

Lucjan Gierowski i współwięzniowie

Lucjan Gierowski i współwięzniowie

Źródło: fot. Muzeum Historii Kielc

Fragment korespondencji Józefy Gierowskiej

Fragment korespondencji Józefy Gierowskiej

Źródło: fot. Muzeum Historii Kielc

Płócienny pugilares Lucjana Gierowskiego

Płócienny pugilares Lucjana Gierowskiego

Źródło: fot. Muzeum Historii Kielc

Karta poczty jenieckiej

Karta poczty jenieckiej

Źródło: fot. Muzeum Historii Kielc

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

ReklamaDrogeria Uroda
ReklamaDrogeria Labo
Reklama3d Ostrowiec
Reklama
Reklama