Rozgrywający kielczan przyznał, że zespół chciałby zakończyć rywalizację już w Hali Legionów.
– Jeśli możemy skończyć sezon już teraz, to będzie lepiej.
Hiszpan podkreśla jednak, że mimo wysokiego zwycięstwa w Płocku, rewanż będzie jeszcze trudniejszy.
– Oczywiście. Myślę, że wszyscy byli trochę zaskoczeni tym pierwszym meczem i wynikiem. Nawet ja sam nie byłem gotowy na taki przebieg spotkania. W ostatnich latach mecze z Płockiem częściej przegrywaliśmy, a jeśli już graliśmy, to były to bardzo wyrównane spotkania. Tym razem wykonaliśmy świetną pracę i teraz musimy dalej pracować w taki sam sposób, żeby powtórzyć to w niedzielę.
Dujszebajew nie ma wątpliwości, że jednym z kluczowych elementów ponownie będzie intensywność gry.
– Kiedy coś funkcjonuje tak dobrze, trzeba spróbować to powtórzyć. Oczywiście będzie trudniej, bo oni na pewno będą lepiej przygotowani i dadzą z siebie jeszcze więcej.
Rozgrywający kielczan zwrócił uwagę, że w finałach ogromną rolę odgrywa charakter i walka.
– W takich meczach dużo mówi się o taktyce czy przygotowaniu mentalnym, ale ostatecznie wygrywa ten, kto zostawi więcej serca na boisku. Myślę, że właśnie tego czasami nam brakowało w poprzednich latach. Były momenty, kiedy wydawało nam się, że zawsze będziemy wygrywać, a później zaczęliśmy przegrywać. Jeśli chcemy wrócić na szczyt, musimy znowu dać z siebie wszystko.
Dujszebajew zapewnia, że po pierwszym zwycięstwie w drużynie nie brakuje motywacji przed drugim finałem.
– Myślę, że zespół bardzo dobrze wie, czego chce, a naszym celem jest zdobycie mistrzostwa. Wszyscy jesteśmy skupieni i skoncentrowani właśnie na tym.
Hiszpan odniósł się także do bardzo dobrej gry defensywnej Industrii w pierwszym meczu finałowym.
– Nie wiem, czy możemy zagrać lepiej w obronie, ale na pewno musimy utrzymać ten poziom. Straciliśmy 25 bramek, a przecież bywały mecze, kiedy Płock rzucał nam jeszcze mniej. Musimy dalej dobrze współpracować z bramkarzami. Jeśli oni pomogą nam jeszcze bardziej, to może być naprawdę niesamowite. To, co pokazaliśmy tydzień temu w defensywie, było świetne.
Rozgrywający przyznał również, że tak wymagająca gra obronna kosztuje zespół bardzo dużo sił.
– Oczywiście, że to jest bardzo wymagające. Wszyscy mówią, że Płock od lat ma jedną z najlepszych defensyw, ale kiedy my próbujemy grać podobnie, też widać, jak ciężka jest taka obrona. Jeśli chcesz wygrywać, musisz pracować właśnie w defensywie. Jak mówi trener – atak wygrywa mecze i sprzedaje bilety, ale w dłuższej perspektywie sezonu najważniejsza jest obrona.
Dujszebajew nie ukrywa, że niedzielne spotkanie może mieć dla niego wyjątkowy charakter, ponieważ może być jego ostatnim meczem w Hali Legionów w barwach Industrii.
– Szczerze mówiąc, staram się o tym nie myśleć. Mam nadzieję, że będzie to ostatni mecz tutaj w Kielcach i że wygramy. Na razie jednak jestem skupiony wyłącznie na pracy, którą musimy wykonać przed tym spotkaniem.



















Napisz komentarz
Komentarze