Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord onair Radio Rekord onair
wtorek, 22 września 2026 16:50
Reklama

Szczątki Halifaxa, porcelanowy żyrandol i żydowska księga. W ćmielowskiej izbie pamięci kryją się niezwykłe historie

Można już zapoznać się a nowymi artefaktami w Izbie Pamięci Ziemi Ćmielowskiej. Nowa wystawa została oficjalnie otwarta w miniony piątek. Wśród eksponatów można znaleźć wycinki z gazet, pocztówki, obrazy, porcelanowy żyrandol i tabliczki, żydowską księgę, dokument poświadczający urodzenie dziecka z 1833 roku czy szczątki samolotu.

Jacek Rutkiewicz, pomysłodawca powstania izby w 2022 roku mówi, że najciekawszym eksponatem są pozostałości samolotu Halifax, który rozbił się w 1944 roku w Mierzanowicach, tylko jego pilot przeżył. Po katapultowaniu się wylądował w rejonach miejscowości Glinka. Ta historia jest Jackowi Rutkiewiczowi szczególnie bliska. Jego mama, która działała w Batalionach Chłopskich, dostała zadanie przeprowadzenia pilota do Ćmielowa. 

- Do Jana Pękalskiego, który już niestety nie żyje, ale był dowódcą AK tutaj w Ćmielowie i on dalej poprowadził drogę tego pilota uratowanego. Ta droga była bardzo skomplikowana, możnaby o tym film nakręcić, ale efekt był taki, że wrócił do Anglii - mówi Jacek Rutkiewicz. Jak dodaje, mama i pilot udawali parę, gdy spotkali na swojej drodze Niemców. 

- Samolot zrzucił ładunek dla partyzantów, następnie został ostrzelany został przez Niemców. Większa część samolotu jest dostępna w Muzeum Lotnictwa w Dęblinie, a my mamy takie małe pozostałości, których muzeum już nie chciało - mówi Jacek Rutkiewicz. 
Wśród odwiedzających izbę znalazł się mieszkaniec Ostrowca Świętokrzyskiego Marek Młodnicki. Sam pochodzi z Ćmielowa i przyznaje, że znalazł fotografie, których nigdy nie widział. Chciałby także sam podzielić się swoimi zbiorami.

- Pokazane są zdjęcia tutaj i części nie znałem. Są figurki, ale je znam bo tata pracował w fabrycie porcelany i teraz przypominają mi się te stare czasy w Ćmielowie - mówi mężczyzna.

Za zaangażowanie w tworzeniu izby wdzięczna jest mieszkańcom burmistrz Ćmielowa Joanna Suska. Jak mówi, to dzięki nim izba powstała, przekazali szafy do eksponowania artefaktów, a także swoje osobiste pamiątki. 

- Przede wszystkim jesteśmy dumni, że takie miejsce jest na mapie turystycznej Ćmielowa, to rzeczywiście kolejny punkt w mieście, który można zwiedzać, gdzie można poznać naszą historię. I to wszystko dzięki ludziom dobrej woli, zaangażowanym społecznie. Zachęcam, aby odiwedzić izbę, ponieważ Ćmielów to ogromne dziedzictwo kulturowe i historyczne - mówi burmistrz. Dodaje również, że gmina będzie pracować nad stworzeniem nowego miejsca do ekspozycji, gdy pojawi się więcej pamiątek od mieszkańców. Zdaniem Joanny Suski musi to być miejsce o zwiększonej dostępności. 

Obecnie Izba Pamięci Ziemi Ćmielowskiej znajduje się na drugim piętrze Domu Kultury im. Witolda Gombrowicza w Ćmielowie. 
 


5 (1).jpg

5 (4).jpg

5 (6).jpg

5 (3).jpg

5 (5).jpg

5 (2).jpg

6 (2).jpg

6 (1).jpg

6 (4).jpg

6 (5).jpg

6 (3).jpg

6 (6).jpg

6 (7).jpg

7 (1).jpg

6 (8).jpg

7 (2).jpg

6 (9).jpg

7 (3).jpg

7 (4).jpg


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

Reklama Drogeria Uroda
Reklama Drogeria Labo
Reklama 3d Ostrowiec
Reklama
Reklama