Decyzja nie jest dużym zaskoczeniem. Kilka dni wcześniej o przyszłości zawodnika mówił dyrektor sportowy Korony, Paweł Golański.
– Jeżeli chodzi o Marcina, to skończył mu się kontrakt. Rozmawialiśmy na temat jego przyszłości, ale decyzja jeszcze nie zapadła. Zdajemy sobie jednak sprawę, że nie będzie miał łatwo, jeśli chodzi o rywalizację w Koronie. Marcin jest ambitnym piłkarzem i, znając życie, na tę chwilę nasze drogi prawdopodobnie się rozejdą.
Marcin Cebula był związany z Koroną Kielce przez wiele lat. Do akademii klubu trafił w 2008 roku i systematycznie przechodził przez kolejne szczeble szkolenia. Debiut w pierwszym zespole zaliczył 3 maja 2013 roku, gdy Korona zremisowała 1:1 z Polonią Warszawa.
Po kilku sezonach spędzonych poza Kielcami pomocnik ponownie zasilił szeregi Korony. Do drużyny wrócił w październiku 2025 roku i w sezonie 2025/26 wystąpił w dziewięciu oficjalnych spotkaniach. Osiem razy pojawił się na boiskach PKO BP Ekstraklasy, a raz zagrał w meczu Pucharu Polski.
Choć jego drugi pobyt w klubie nie obfitował w dużą liczbę występów, Cebula pozostawił po sobie pozytywne wrażenie. Wnosił do zespołu doświadczenie, zaangażowanie oraz odpowiednią mentalność, będąc ważnym wsparciem zarówno na murawie, jak i w szatni.
Łącznie w barwach Korony Kielce rozegrał 159 meczów we wszystkich rozgrywkach. W tym czasie zdobył siedem bramek i zanotował dziesięć asyst.

Napisz komentarz
Komentarze