Nowa forma upamiętnienia MiG-a 17 ma przypominać o historii i charakterystycznym symbolu osiedla.
- Za tą decyzją opowiedziała się rada, może nie cała, ale 14 z 15 radnych było za. Uchwała dotycząca pozostawienia samolotu została przyjęta jednogłośnie. Za mojej kadencji, odkąd mieszkam na osiedlu Pułanki, to już drugi samolot, który miał odlecieć. Chcieliśmy, żeby ten już z nami został - podkreśla Janusz Jurys, przewodniczący Rady Osiedla Pułanki.
Prezydent Miasta Ostrowca Świętokrzyskiego Artur Łakomiec zaznacza, że dzięki inicjatywie mieszkańców ponownie można oglądać MiG-a.
- Mieszkańcy chcieli podkreślić swoje przywiązanie do tego miejsca. W języku potocznym często mówiło się: „spotkajmy się pod samolotem”, więc każdy wiedział, o jakie miejsce chodzi. Chcemy w ten sposób przywrócić kawałek historii i zachować o nim pamięć. Cieszę się również, że to właśnie mieszkańcy zdecydowali o realizacji tego przedsięwzięcia, aktywnie uczestnicząc w podjęciu decyzji o przeznaczeniu na nie środków - zaznaczał prezydent.
Wykonanie projektu, przygotowanie ściany i malunku kosztowało 85 tys. zł. Całość zrealizowała firma mocnostudio z Lublina.

Napisz komentarz
Komentarze