Po piątkowych zajęciach trener Korony Kielce, Jacek Zieliński, wyjaśnił, że był to nieco lżejszy trening, skoncentrowany przede wszystkim na stałych fragmentach gry.
– Dzisiejszy trening był luźniejszy, skupiliśmy się głównie na stałych fragmentach gry. Największą pracę wykonaliśmy w tym tygodniu od poniedziałku do czwartku. Jutro czeka nas jeszcze jedna jednostka treningowa, a później zostaje tydzień na konkretne przygotowania do meczu z Legią.
Jak podkreślił, stałe fragmenty pozostają jednym z najważniejszych elementów w treningu zespołu.
– Od dłuższego czasu mocno nad nimi pracujemy, bo w poprzednim sezonie były naszą bardzo mocną bronią. Nie zaniedbujemy tego elementu. Trenujemy zarówno stałe fragmenty w defensywie, jak i w ofensywie, bo oba aspekty są równie ważne. Dzisiaj jednostka była poświęcona właśnie temu, natomiast nad pozostałymi elementami pracowaliśmy w poprzednich dniach.
Ze względu na przełożenie spotkania z Górnikiem Zabrze Korona nie znalazła rywala do rozegrania sparingu. Zespół rozegra więc wewnętrzny sparing.
– Nie udało się znaleźć sparingpartnera, dlatego jutro zagramy między sobą. Ta gra będzie jednak zamknięta, bo chcemy w ciszy i spokoju przygotowywać się do tego, co czeka nas za tydzień.
Szkoleniowiec zdradził również, że nie będzie to klasyczny 90-minutowy mecz.
– To będzie gra w większym wymiarze czasowym, ale z przerwami, naszymi sugestiami i zmianami taktycznymi.
Na zakończenie Zieliński odniósł się do sytuacji kadrowej zespołu. Do treningów z pełnym obciążeniem wrócili już Nono, Stjepan Davidović i Slobodan Rubežić.
– Wszystko jest w porządku. Trenują już z normalnym obciążeniem. Tak samo Slobodan Rubežić, więc wszystkich zawodników mamy do dyspozycji.

Napisz komentarz
Komentarze