Pierwszą premierą sezonu 2026/2027 będzie „Straszek” w reżyserii Eryka Herbuta. Spektakl przeznaczony dla dzieci od piątego roku życia inspirowany jest popularnym francuskim serialem animowanym „Było sobie życie”. Premierę zaplanowano na najbliższą sobotę.
Roksana Miner zapowiada, że repertuar będzie tworzony z myślą o konkretnych grupach wiekowych. W lutym przyszłego roku na scenie „Kubusia” pojawią się „Wyznania zmyślonego przyjaciela” Michelle Cuevas w reżyserii Miry Mańki. To propozycja dla widzów od ósmego roku życia, opowiadająca o budowaniu własnej tożsamości i stawianiu pytań o to, co jest prawdziwe, a co zmyślone.
Trzecią premierą, planowaną na czerwiec, będzie „Mały Książę” Antoine’a de Saint-Exupéry’ego. Spektakl wyreżyseruje sama Miner, a przedstawienie ma być osadzone przede wszystkim w planie lalkowym.
– Moje propozycje repertuarowe wynikają przede wszystkim z chęci dopasowania naszych spektakli do poszczególnych grup wiekowych. Zależy mi na tym, żebyśmy prezentowali wysokiej jakości literaturę klasyczną i współczesną dramaturgię. Chciałabym, żebyśmy kultywowali i operowali teatrem ożywionej formy, czyli tworzyli widowiska lalkowe pełne animantów, które przyciągną kielecką publiczność do tego teatru niezależnie od wieku – mówi Roksana Miner.
Nowa dyrektorka nie zamierza ograniczać działalności „Kubusia” wyłącznie do jego siedziby. Jednym z planów jest przygotowanie wielkoformatowych form animantów, z którymi teatr będzie wychodził w przestrzeń miejską. Ma to być jednocześnie sposób na promocję lalkarskiego rzemiosła.
– Ta przestrzeń miejska jest dla mnie o tyle ciekawa, że mam wrażenie, że za pomocą takich wydarzeń i takich inicjatyw będziemy mogli się wyraźnie wpisać w plany miejskie, jeżeli chodzi o wydarzenia plenerowe, a z drugiej strony chcielibyśmy promować to nasze unikalne rzemiosło. Mamy czasy, w których ta lalka powoli zaczyna wracać do mainstreamu i ja bym chciała, żeby za pomocą tej kieleckiej sceny miała większą łatwość do wchodzenia na salony – podkreśla dyrektorka.
Ważnym elementem nowego sezonu ma być również edukacja teatralna. „Kubuś” przygotowuje się do zatrudnienia pedagoga teatru, który będzie współtworzył warsztaty i materiały edukacyjne związane ze spektaklami. Miner chce także organizować spotkania z widzami po przedstawieniach, podczas których będzie można porozmawiać o obejrzanych sztukach.
– Chciałabym, żeby do większości spektakli były przygotowane zeszyty, arkusze, na podstawie których nauczyciele będą mogli przeprowadzić lekcje z uczniami, rodzice będą mogli przeprowadzić rozmowę ze swoimi dziećmi, a dla najbardziej zainteresowanych, czyli dla dzieci, żeby móc przedłużyć ich kontakt z tą sztuką, którą tworzymy. Potrzebuję partnera w tworzeniu tej gałęzi działalności teatru – zaznacza Roksana Miner.
Teatr chce w ten sposób dotrzeć także do osób, które nie są jego tradycyjnymi odbiorcami. W planach są działania kierowane między innymi do młodzieży i seniorów, a także cykliczne spotkania roboczo nazwane „Teatrem dla dociekliwych”.
Nowe kierownictwo nie oznacza jednak całkowitego odejścia od projektów realizowanych wcześniej. Jesienią „Kalosze szczęścia” w reżyserii Piotra Bogusława Jędrzejczaka będą prezentowane w formule relaxed performance i z audiodeskrypcją. Spektakle przygotowane we współpracy z Fundacją Katarynka w ramach projektu „O naszym (nie)szczęściu” są skierowane do osób ze szczególnymi potrzebami. Przedstawienia zaplanowano 28 i 29 września oraz 25 października.
„Kubuś” weźmie również udział w projekcie „Weekend Seniora z kulturą”, a także będzie kontynuował inicjatywę „Mój Teatr”, angażującą dzieci i młodzież w tworzenie własnych działań artystycznych.
Roksana Miner chce także ożywić przestrzeń przy zejściu do Parku Miejskiego. W planach jest stworzenie tam niewielkiej galerii teatralnej oraz organizowanie cyklicznych wystaw wykorzystujących między innymi zbiory teatru i materiały przygotowywane przez scenografów.
Nowa dyrektorka podkreśla przy tym, że pierwsze dni na stanowisku są przede wszystkim czasem poznawania zespołu. Od 1 września funkcję organizatora widowni pełni Monika Lurzyńska, która zastąpiła przechodzącego na emeryturę Bogumiła Niebelskiego.
– Ja jeszcze nie oceniam zespołu. Zespół poznałam na ten moment i mam nadzieję, że mimo tego, że nie wszyscy członkowie zespołu mają doświadczenie w poruszaniu się w teatrze lalek, w teatrze ożywionej formy, to między innymi spotkanie ze mną, takie praktyczne na scenie, sprawi, że zostaną oni wyposażeni w pewne narzędzia. Mam nadzieję, że osoby, które są nowe w naszym teatrze, będą chciały tworzyć tę społeczność i tę grupę ludzi, dla których sztuka i teatr są ważnym medium – mówi Miner.
Roksana Anna Miner będzie kierować Teatrem Lalki i Aktora „Kubuś” przez trzy sezony artystyczne – do 31 sierpnia 2029 roku. Jej kadencja rozpoczęła się 1 września.

Napisz komentarz
Komentarze