Do seniorki zadzwonił mężczyzna podający się za policjanta. Poinformował ją, że ktoś z jej najbliższej rodziny spowodował poważny wypadek drogowy, w którym zginęły dwie osoby.
Aby uwiarygodnić historię, oszuści sprawili, że kobieta usłyszała również głos osoby podającej się za członka jej rodziny. Następnie przekonywali, że potrzebne są pieniądze dla rodzin ofiar rzekomego wypadku.
83-latka opowiedziała o telefonie swojej 53-letniej córce. Obie kobiety, przekonane, że pomagają bliskiej osobie, zgromadziły 235 tysięcy złotych. Następnie zgodnie z instrukcjami oszustów przekazały gotówkę mężczyźnie podającemu się za policjanta.
Dopiero po pewnym czasie kobiety skontaktowały się z rodziną. Wtedy okazało się, że nikt z ich bliskich nie uczestniczył w żadnym wypadku. Kobiety zorientowały się, że zostały oszukane, i powiadomiły Policję.
Funkcjonariusze przypominają, że oszuści często wykorzystują strach, silne emocje i presję czasu. Mogą podszywać się między innymi pod policjantów, prokuratorów, adwokatów czy członków rodziny.
Policjanci nigdy nie żądają przekazania pieniędzy w związku z wypadkiem bliskiej osoby ani nie wysyłają innych osób po gotówkę.
Jeśli podczas rozmowy telefonicznej ktoś informuje o wypadku krewnego i żąda pieniędzy, należy się rozłączyć i samodzielnie skontaktować z bliską osobą, aby zweryfikować informacje. W przypadku podejrzenia oszustwa należy niezwłocznie zadzwonić pod numer alarmowy 112.

Napisz komentarz
Komentarze