Briefing wojewody świętokrzyskiego Józefa Bryka odbył się w piątek, 25 września, w Świętokrzyskim Urzędzie Wojewódzkim w Kielcach. Spotkanie poświęcono przede wszystkim ostrzeganiu i alarmowaniu ludności oraz przygotowaniu mieszkańców na wypadek konieczności ewakuacji.
Kiedy może zostać zarządzona ewakuacja?
Jak wyjaśniono podczas spotkania, plany ewakuacji są elementem systemu ochrony ludności i obrony cywilnej. Mogą zostać wykorzystane w różnych sytuacjach – m.in. w przypadku zagrożenia klęską żywiołową, wystąpienia klęski żywiołowej, zagrożenia wojennego czy wprowadzenia stanu wojennego.
Decyzje podejmowane są odpowiednio do skali zagrożenia. W przypadku jednej gminy odpowiada za nie wójt lub burmistrz. Jeżeli zagrożenie obejmuje kilka gmin, działania przechodzą na poziom powiatu. Przy większym obszarze włącza się wojewoda, a w przypadku zagrożenia obejmującego cały kraj – władze centralne.
Plan ewakuacji nie jest jedynie ogólnym dokumentem. Określa m.in. ile osób ma zostać ewakuowanych, jakim transportem zostaną przewiezione, jakimi trasami oraz dokąd mają trafić.
Czy oznacza to, że w przypadku ewakuacji całego regionu mieszkańcy województwa zostaną skierowani do jednego miasta?
Nie.
Podczas briefingu podkreślono, że plan zakłada rozśrodkowanie mieszkańców. Poszczególne grupy będą kierowane do różnych miejsc, zależnie od rodzaju i skali zagrożenia.
Wojewoda uspokaja: nie ma obecnie zagrożenia wojennego
W trakcie spotkania padły również pytania o sytuację bezpieczeństwa w związku z wojną za wschodnią granicą Polski.
Wojewoda zaznaczył, że obecnie w województwie świętokrzyskim nie ma zagrożenia wojennego.
Jednocześnie zwrócił uwagę, że możliwe są pojedyncze zdarzenia związane z tzw. wojną hybrydową. Jako przykład wskazano możliwość pojawienia się drona lub innego obiektu, który przedostałby się przez granicę.
Odnosząc się do informacji o samolotach pojawiających się ostatnio w przestrzeni powietrznej Polski, wojewoda poinformował, że chodzi o kontrolowane przez wojsko przeloty w rejonie województw podkarpackiego i lubelskiego. Jak zaznaczył, działania te nie dotyczą województwa świętokrzyskiego.
Zawyje syrena. Co wtedy zrobić?
Przedstawiciel Państwowej Straży Pożarnej przypomniał, że pierwsze informacje o zagrożeniu mogą trafić do mieszkańców za pośrednictwem Regionalnego Systemu Ostrzegania (RSO) oraz SMS-ów Rządowego Centrum Bezpieczeństwa.
Ważnym elementem systemu są również syreny alarmowe.
Mieszkańcy powinni zapamiętać dwa podstawowe sygnały:
3 minuty sygnału modulowanego – ogłoszenie alarmu.
3 minuty sygnału ciągłego – odwołanie alarmu.
Sama syrena nie oznacza jednak, że mieszkańcy powinni działać na własną rękę. Po usłyszeniu alarmu należy sprawdzić oficjalne komunikaty i dowiedzieć się, jakiego zagrożenia dotyczy alarm i jakie działania należy podjąć.
Gdzie schować się, jeśli alarm zastanie nas na ulicy?
Jednym z tematów briefingu była aplikacja „Gdzie się ukryć?”. Ma ona pomóc mieszkańcom znaleźć najbliższe miejsce, w którym można schronić się w przypadku zagrożenia.
Co ważne, aplikacja może działać również bez internetu. Wystarczy wcześniej pobrać dane dotyczące wybranej gminy.
Jeżeli zagrożenie zastanie nas w domu, strażacy wskazują na możliwość wykorzystania odpowiednio położonych pomieszczeń wewnątrz budynku, np. podpiwniczenia pozbawionego okien i instalacji gazowej.
Jeżeli natomiast alarm zastanie nas poza domem, aplikacja ma wskazać najbliższy dostępny punkt schronienia.
Ponad 2 tysiące punktów już zinwentaryzowano
Na terenie województwa świętokrzyskiego zinwentaryzowano ponad 2 tysiące punktów schronienia.
Trzeba jednak rozróżnić schrony od innych miejsc przeznaczonych do ukrycia lub doraźnego schronienia. Wśród wskazywanych lokalizacji mogą znajdować się m.in. piwnice budynków mieszkalnych, remizy strażackie czy podziemne przejścia.
Jak tłumaczono podczas briefingu, w przypadku nagłego zagrożenia nie zawsze chodzi o długotrwałe przebywanie w takim miejscu. Przykładowo osoba znajdująca się na ulicy może zostać skierowana do najbliższego punktu, aby przeczekać określony czas.
Do końca roku ma być około 5200 miejsc
Według zapowiedzi przedstawionych podczas briefingu do końca 2026 roku w województwie ma być przygotowanych łącznie około 5200 miejsc obejmujących schrony, miejsca ukrycia i miejsca doraźnego schronienia.
Obiekty są weryfikowane. Państwowa Straż Pożarna prowadziła ich sprawdzanie, a część miejsc została wycofana z ewidencji, m.in. ze względu na nieodpowiednie warunki.
Samorządy zostały poinformowane o wytypowanych lokalizacjach. Następnie informacje mają trafiać również do zarządców poszczególnych budynków.
Co spakować, jeśli trzeba będzie uciekać z domu?
Strażacy apelują, by podstawowy zestaw ewakuacyjny przygotować wcześniej.
W torbie lub plecaku powinny znaleźć się przede wszystkim:
- woda i żywność,
- apteczka,
- leki przyjmowane na stałe,
- telefon i ładowarka,
- latarka,
- radioodbiornik i zapasowe baterie,
- powerbank,
- podstawowa odzież,
- dokumenty,
- pieniądze.
Warto również przygotować cyfrowe kopie najważniejszych dokumentów – np. aktów stanu cywilnego czy dokumentów dotyczących własności – i przechowywać je na zabezpieczonym nośniku.
Będzie nowa instrukcja dotycząca zagrożenia z powietrza
Podczas briefingu poinformowano również o przygotowywanym dokumencie dotyczącym postępowania w przypadku zagrożenia nalotem powietrznym.
Ma on uzupełnić istniejący poradnik bezpieczeństwa i zawierać informacje dotyczące przygotowania się na takie zagrożenie, sposobów zachowania oraz miejsc, w których należy szukać schronienia.
Dokument ma zostać przekazany województwom, a następnie samorządom. Zapowiedziano również jego udostępnienie mieszkańcom.
Służby chcą nauczyć mieszkańców reagowania
Władze województwa i strażacy zapowiadają kampanię informacyjną dotyczącą miejsc schronienia oraz zasad postępowania w sytuacji zagrożenia.
Chodzi przede wszystkim o to, aby mieszkańcy nie dowiadywali się dopiero w chwili kryzysu, co oznacza syrena alarmowa, gdzie znajduje się najbliższe miejsce schronienia i co należy zabrać podczas ewakuacji.
Jak podkreślano podczas spotkania, przygotowanie nie oznacza, że zagrożenie jest obecnie nieuchronne. Ma przede wszystkim sprawić, by w przypadku wystąpienia sytuacji kryzysowej mieszkańcy wiedzieli, co robić i gdzie szukać oficjalnych informacji.

Napisz komentarz
Komentarze