Z okazji rocznicy jego urodzin Miejskie Centrum Kultury w Ostrowcu Świętokrzyskim zaprasza 11 października do Kina Etiuda przy ul. Siennieńskiej 54. O godz. 12.00 odbędzie się wykład Zbigniewa Tyczyńskiego „Dowódca, który nie pozostawia swoich”. Pół godziny później zaplanowano wernisaż wystawy „Antoni Heda Szary”, wypożyczonej z Instytutu Pamięci Narodowej w Kielcach, którą będzie można oglądać od 6 do 18 października. Wstęp na wydarzenie jest wolny.
Antoni Heda urodził się 11 października 1916 roku w Małomierzycach koło Iłży. Przed wybuchem II wojny światowej pracował w fabryce zbrojeniowej w Starachowicach i odbył służbę wojskową. We wrześniu 1939 roku brał udział w obronie zakładu pracy. W 1940 roku wstąpił do Związku Walki Zbrojnej, a później działał w Armii Krajowej. Był m.in. komendantem podobwodu Iłża AK. W sierpniu 1943 roku przeprowadził brawurową akcję na więzienie w Starachowicach, uwalniając około 80 więźniów. Rok później jego oddział opanował Końskie, skąd uwolniono około 70 osób.
Jedną z najbardziej znanych akcji „Szarego” było rozbicie więzienia w Kielcach, doszło do niego w nocy z 4 na 5 sierpnia 1945 roku. Dowodzone przez niego zgrupowanie, liczące ponad 200 partyzantów, uwolniło wówczas 354 więźniów, wśród których znajdowali się żołnierze Armii Krajowej i osoby więzione przez komunistyczne władze. Po wojnie Heda przez kilka lat pozostawał w ukryciu. W 1948 roku został aresztowany przez Urząd Bezpieczeństwa, a w 1950 roku skazano go na karę śmierci, którą ostatecznie zamieniono na dożywotnie więzienie. Na wolność wyszedł w 1956 roku.
W późniejszych latach angażował się w działalność środowisk kombatanckich, współpracował z opozycją oraz NSZZ „Solidarność”. W czasie stanu wojennego został internowany. Po 1989 roku kontynuował działalność społeczną i kombatancką. W 2006 roku został awansowany do stopnia generała brygady. Antoni Heda „Szary” zmarł 14 lutego 2008 roku. Za swoją działalność został odznaczony m.in. Krzyżem Srebrnym Orderu Wojennego Virtuti Militari i Krzyżem Walecznych.


Napisz komentarz
Komentarze