Obecnie na miejscu nie pracuje ekipa, to zastanawia mieszkańców. Jak informuje Tomasz Mroczek, naczelnik wydziału infrastruktury i rozwoju powiatu nikt nie wiedział o istnieniu kabli w płytach chodnikowych na moście.
– One były układane z latach poprzednich i nie były zgłaszane do zarządcy drogi. Nie było takiego obowiązku przed uchwaleniem ustawy o drogach publicznych. Przełożenie takich kabli nie jest trudną operacją, ale jest obwarowane ustaleniami z operatorami poszczególnych kabli. Dwa z tych kabli mają znaczenie strategiczne dla operatora i jednym z nich jest firma Orange – informuje naczelnik i dodaje, że przecięcie kabli i ich przełożenie nie może odbyć się bez uzgodnień i obecności zainteresowanych stron.
Łukasz Dybiec, wicestarosta ostrowiecki podkreśla, że inwestycję przedłuża także zmiana technologii budowy mostu. Chodzi o powstanie zupełnie nowej kładki, której domagali się mieszkańcy. Bez niej część mieszkańców miałaby bardzo utrudniony dostęp do urzędu gminy, lekarza czy do szkoły i sklepów.
– W pierwotnej wersji miał być rozebrany most i kładka, co uniemożliwiłoby przeprawę przez rzekę – mówi wicestarosta i dodaje, że także przebudowa sieci PGE wydłużyła proces.
Burmistrz Kunowa Lech Łodej mówi, że ta informacja jest ważna, ponieważ mieszkańcy chcieli wiedzieć jaki jest powód nieobecności firmy wykonującej prace.
– Niespodzianki na budowach się zdarzają, nam też się takie zdarzają, kiedyś nie mieliśmy na mapie zaznaczonego gazu, a on tam był – mówi burmistrz Kunowa.
Z kolei starosta ostrowiecki Agnieszka Rogalińska podkreśla, że Zarządowi Powiatu zależy na bezpieczeństwu mieszkańców i podkreśla, że ta inwestycja jest strategiczna.
– Ta sytuacja jest od nas niezależna i staramy się reagować, ale ta sytuacja niesie za sobą konsekwencje – mówi starosta.
Ulica Warszawska jest już niemal gotowa, pozostaje położenie warstwy ścieralnej, jednak to wykonawca zrobi w przyszłym roku. Most zostanie wyburzony po przełożeniu kabli, wcześniej do użytku zostanie oddana kładka, której budowa od podstaw także wydłużyła inwestycję.
Koszt inwestycji opiewa na ok. 14 mln zł., powiat otrzymał na ten cel ponad 9 mln zł dofinansowania, wkład własny powiat i gmina Kunów podzieliły po połowie.

Napisz komentarz
Komentarze