Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord onair Radio Rekord onair
niedziela, 17 maja 2026 20:16
Reklama Zielone Zacisze

Finał barażowy z Chrobrym. Dotychczas same remisy

Chrobry Głogów sensacyjnie pokonał Arkę Gdynia i zmierzy się na Suzuki Arenie z Koroną. Zainteresowanie meczem jest ogromne, możliwy jest nawet komplet publiczności. Kielczanom pozostał jeden krok od powrotu do ekstraklasy!

W historii meczów pomiędzy Koroną, a Chrobrym nigdy nie padł inny wynik niż remis. W niedzielnym finale w końcu musi dojść do rozstrzygnięcia zwycięzcy. W razie gdyby w regulaminowym czasie gry, nie udało się wyłonić wygranej drużyny, kibiców czeka dogrywka, a ostatecznie rzuty karne. Chrobry pokonał w Gdyni Arkę 2:0, a Ivan Djurdjević, który po sezonie opuszcza Głogów, stworzył bardzo solidny zespół. Klub w przypadku awansu do ekstraklasy, prawdopodobnie rozgrywałby swoje mecze w roli gospodarza, w Grodzisku Wielkopolskim - Ucieszyłem się, że zagramy z Chrobrym, bo odchodzi nam męcząca podróż. Możemy ułożyć pewne rzeczy inaczej i zmian dokonać jeszcze w niedzielę. To jest finał. Będzie decydować dyspozycja dnia. Nie będzie łatwo. Wiemy na co stać zespół przeciwnika, ale zrobimy wszystko żeby za kilka tygodni była w Kielcach ekstraklasa - powiedział Leszek Ojrzyński. 

Dzień po półfinałach barażowych, kibice Korony od porannych godzin wykupują bilety na niedzielny mecz o wszystko. Klub przygotował specjalną promocję na to starcie obniżając ceny wejściówek. Normalne można kupić w cenie 15 złotych, natomiast ulgowe za 10 złotych. Bardzo prawdopodobny jest komplet widzów na Suzuki Arenie. 

- Będziemy mieć kibiców. To powinno na nas pozytywnie wpływać. Dawno nie mieliśmy takiego meczu. Marzyliśmy o tym, aby rozgrywać ten finał w Kielcach. Przed nami jeszcze daleka droga do awansu. Musimy na to ostro zapracować. Wsparcie z trybun nakręca, bo gra się dla kibiców. Kiedy jest wypełniony stadion, to mamy większą frajdę. Zespół odbiera to podobnie - tłumaczy szkoleniowiec Korony.
 

Spotkanie z Odrą Opole kosztowało zawodników Korony wiele zdrowia. Kilku narzekało na drobne urazy, ale być może zdążą się wykurować na niedzielny mecz z Chrobrym Głogów. Początek spotkania w niedzielę o godzinie 20.45. Sędzią finału pomiędzy Koroną, a chrobrym będzie Paweł Raczkowski z Warszawy.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

ReklamaDrogeria Uroda
ReklamaDrogeria Labo
Reklama3d Ostrowiec
ReklamaPicobello