Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord onair Radio Rekord onair
poniedziałek, 18 maja 2026 19:14
Reklama

Zieliński: W dniu moich urodzin zespół zrobił mi najlepszy prezent

Korona Kielce po fantastycznym spotkaniu pokonała Arkę Gdynia 3:0 w 26. kolejce PKO BP Ekstraklasy. Zespół Jacka Zielińskiego znakomicie spisał się już w pierwszej połowie, w której strzelił wszystkie gole. Po meczu trener gospodarzy, Jacek Zieliński, nie krył zadowolenia z postawy swojej drużyny.
Zieliński: W dniu moich urodzin zespół zrobił mi najlepszy prezent

Źródło: fot. Paula Duda/Korona Kielce

Na początku konferencji szkoleniowiec podsumował spotkanie i nie ukrywał, jak duże znaczenie miało to zwycięstwo. – Bardzo ważne zwycięstwo, bardzo ważny mecz w naszym wykonaniu. Taki mecz na przełamanie, z dużymi fragmentami takiego stylu, który prezentowaliśmy w wielu meczach rundy jesiennej, z dużymi fragmentami, bo jeszcze nam czegoś brakuje. Natomiast dla mnie to jest też ważne – w dniu moich urodzin zespół zrobił mi najlepszy prezent, jaki mógł zrobić. To jest bardzo fajne, bo ten prezent dzisiaj był najważniejszy. Życzenia życzeniami, ale ten mecz ważył dużo i takie życzenia przyjmuję.

Trener został zapytany, czy większy spokój pojawił się po drugim golu dla Korony. – Dopiero jak sędzia gwizdnął na koniec meczu. Ja już jestem, z racji wieku, na tyle doświadczony, że takie historie widziałem, więc trzeba być cały czas czujnym i sprężonym do ostatniego gwizdka. Dopiero wtedy człowiek oddycha z ulgą.

Szkoleniowiec odniósł się także do przebiegu pierwszej części gry i sugestii o jej chaotycznym charakterze. – To było chaotyczne poruszanie się? Bo ja uważam, że całą pierwszą połowę mieliśmy praktycznie pod kontrolą. Nie było takich płynnych akcji, ale proszę mi pokazać zespół, który przeciwko Arce gra płynnie. To nie jest łatwy przeciwnik. Potrafi uprzykrzyć grę, dobrze się ustawić i chcieliśmy to przełamać pierwszą bramką. My szybko zdobyliśmy drugą i mecz się ułożył. Ja zakładałem, że taki będzie, więc to mnie zbytnio nie martwiło.

Zieliński zwrócił uwagę na poprawę gry ofensywnej i powrót do elementów charakterystycznych dla występów Korony w rundzie jesiennej. – Dzisiaj wreszcie można powiedzieć, że te akcenty, które były w naszym wykonaniu bardzo dobre w rundzie jesiennej – fazy przejściowe i dobra praca „dziesiątek” – wróciły. Dopóki Dawid miał siły, robili duże spustoszenie w obronie Arki i to było bardzo ważne. Ważna była też gra w defensywie, bo fakt – sami stworzyliśmy sobie kilka problemów przy rozegraniu na tym nierównym boisku, ale ta gra wyglądała dużo lepiej. Szczególnie przy stałych fragmentach, gdzie nie daliśmy Arce praktycznie żadnej możliwości.

Nie bez znaczenia jest także moment sezonu, w którym przyszło to zwycięstwo. – Na pewno to ważne, bo zawsze zwycięstwo przed przerwą reprezentacyjną pozwala pracować z uśmiechem. My w tyle głowy mamy jeszcze to, że święta spędzimy w autobusie i hotelu, więc tym bardziej to zwycięstwo jest dla chłopaków ważne.

W dalszej części konferencji trener został zapytany o konsekwentną grę ofensywną przez całe spotkanie. – Musieliśmy Arkę naciskać bardzo mocno, grać intensywnie, zmuszać ich do błędu i szukać kolejnej bramki. To nie było tak, że chcemy strzelić jedną i czekać. Chcieliśmy kolejnych goli i do przerwy zdobyliśmy trzy. Sytuacja była pod kontrolą, ale wiadomo – jedna bramka i zaczyna się nerwówka. Dlatego szkoda, że w drugiej połowie nie trafiliśmy czwartego gola, choć były ku temu okazje. Ale nie ma co narzekać – mamy trzy punkty i okazałe zwycięstwo.

Szkoleniowiec odniósł się również do dyspozycji Dawida Błanika, który był jednym z wyróżniających się zawodników. – Wreszcie jest w 100% zdrowy. Wtedy jest groźny i wtedy najlepiej gra w piłkę. Praktycznie od października zeszłego roku nie mieliśmy go w pełni zdrowego – kończył rundę z urazem, później był pechowy wypadek z siostrzenicą, potem kontuzja mięśniowa. Dopiero teraz wraca. Jeszcze nie na 100%, bo uważam, że jest gotowy na 65-70 minut, ale ta przerwa i kolejne treningi, szczególnie na lepszych boiskach, działają na jego korzyść.

Na koniec trener przybliżył plan pracy zespołu w trakcie przerwy reprezentacyjnej. – Podchodzimy do tego tak jak w rundzie jesiennej. Jutro mamy dzień wolny, a od wtorku do piątku normalnie trenujemy. Na weekend, kiedy grają reprezentacje, zawodnicy dostaną trzy dni wolnego. Gramy dopiero w poniedziałek w Gdańsku, więc czeka nas długi mikrocykl. Na zgrupowania jedzie pięciu zawodników: Rubežić, Svetlin, Nikolov, Ciszek i Adaś Haćko.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

ReklamaDrogeria Uroda
ReklamaDrogeria Labo
Reklama3d Ostrowiec
ReklamaPicobello