Star Starachowice - KSZO 1929 Ostrowiec Św.. 1:3 (1:1)
bramki: 0:1 Mateusz Majewski 11 min. 1:1 Adrian Szynka 43 min. 1:2 Damian Lepiarz 68 min. 1:3 Jakub Górski (z karnego) 84 min.
Star: Paweł Lipiec — Bartosz Boniecki (82 Marcel Dobrucki), Włodzimierz Puton (90 Olaf Kwiatek), Patryk Winsztal, Arkadiusz Kasia (71 Piotr Stefański), Sławomir Duda, Maciej Styczyński (90 Krzysztof Zarzycki), Jakub Kowalski (82 Filip Hryniewicz), Arkadiusz Świgut, Adrian Szynka, Szymon Stanisławski.
KSZO 1929: Bartosz Klebaniuk — Paweł Czajkowski , Dawid Zięba, Mateusz Majewski (63 Damian Lepiarz), Maksym Horżuj (90 Daniel Morys), Jewhenij Bełycz (63 Jakub Górski), Jakub Czajkowski (46 Jarosław Lis), Piotr Łazarz, Dawid Lisowski (70 Piotr Lisowski), Bartosz Waleńcik, Dawid Kroczek.
Spotkanie to wypełniło starachowicki stadion po brzegi, na meczu pojawiła się też solidna ponad 500-osobowa grupa sympatyków zespołu z Ostrowca. W pierwszych minutach meczu inicjatywę przejęli przyjezdni. Podopiecznych Artura Renkowskiego na prowadzenie wyprowadził już w 11 minucie strzałem głową Mateusz Majewski. Po zdobyciu bramki pomarańczowo-czarni oddali inicjatywę gospodarzom, którzy jednak przez długi czas nie potrafili znaleźć drogi do bramki. Zespół prowadzony przez Dariusza Pietrasiaka stwarzał sytuacje, dwukrotnie na bramkę Klebaniuka uderzał Szymon Stanisławski podobnie jak i Adrian Szynka. Prowadzenie gości utrzymywało się do 43 minuty, kiedy to miejscowi wreszcie dopięli swego. Strzałem głową bramkarza KSZO pokonał Szynka i na przerwę zespoły schodziły przy remisie 1:1.
W przerwie nudy na stadionie w Starachowicach nie było. Prowokowana przez miejscowych grupa kibiców KSZO przedarła się przez ogrodzenie, fani miejscowego zespołu również wyruszyli na spotkanie. W strefie buforowej doszło do konfrontacji, potrzebna była interwencja policji oraz służb porządkowych, po chwili sytuacja została opanowana.
Na boisku lepiej druga połowę rozpoczęli miejscowi. Zielono-czarni świetnie radzili sobie do 60 minuty, wynik jednak nie uległ zmianie. Po tym okresie coraz śmielej zaczęli poczynać sobie piłkarze KSZO. Trener Renkowski, w odróżnieniu do trenera Pietrasiaka mógł pozwolić sobie na jakościowe zmiany. Na murawie pojawili się m in. Jarosław Lis, Damian Lepiarz, Jakub Górski czy Piotr Lisowski. Na efekty nie czekaliśmy długo. W 68 minucie dośrodkowanie Lisa strzałem głową na bramkę zamienił Damian Lepiarz. Ostrowczanie nie zatrzymywali się i po jednym z kolejnych ataków ręką w polu karnym zagrał jeden z zawodników miejscowej drużyny, sędzia bez wahania wskazał na punkt karny. Jedenastkę pewnie wykorzystał kolejny zmiennik Jakub Górski. Już do końca meczu pomarańczowo-czarni umiejętnie utrzymywali piłkę z dala od swojej bramki i ostatecznie utrzymali dwubramkowe prowadzenie.
Po meczu powiedzieli
Damian Lepiarz (napastnik KSZO 1929)
Artur Renkowski (trener KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski)
Dariusz Pietrasiak (trener Staru Starachowice)



















Napisz komentarz
Komentarze