KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski - Sparta Kazimierza Wielka 2:0 (0:0)
1:0 53 min. Piotr Łazarz z rzutu karnego 2:0 Yevgeniy Belych
KSZO 1929: Grzegorz Drazik — Paweł Czajkowski , Maksym Horżuj, Daniel Morys, Piotr Łazarz, Dawid Lisowski, Bartosz Waleńcik, Eryk Marcinkowski, Damian Lepiarz, Mateusz Nowak, Dawid Kroczek.
Sparta: Tomasz Zieliński — Jakub Nowiński, Filip Gil, Jakub Skiba, Maksymilian Krawiec, Sebastian Maderak , Adam Sendor, Filip Kowalski, Paweł Szewczyk, Mateusz Daniel, Jarosław Dudczenko.
Sobotni mecz ze Spartą piłkarze KSZO rozpoczęli od ataków, najlepsze sytuacje w pierwszej części meczu mieli Dawid Kroczek i Damian Lepiarz. Dobrze radzili sobie jednak obrońcy z Kazimierzy oraz bramkarz Tomasz Zieliński, który wygrał m in pojedynek sam na sam z Dawidem Kroczkiem. W efekcie do przerwy na stadionie przy Świętokrzyskie 11 bramek nie oglądaliśmy.
Drugą część spotkania zespół z Ostrowca rozpoczął z jeszcze większym animuszem. Akcji podopiecznych Łukasza Tarkowskiego było więcej i były coraz groźniejsze. W głównej roli ponownie widzieliśmy Tomasza Zielińskiego, który efektownymi paradami uchronił Spartę przed stratą bramek. Goście próbowali gry z kontry i w 50 minucie po raz pierwszy w spotkaniu sprawdzili dyspozycję bramkarza KSZO Grzegorza Drazika. W 53 minucie ponownie zakotłowało się w polu karnym Sparty. Po strzale na bramkę, jeden z obrońców zespołu z Kazimierzy zagrał piłkę ręką a sędzia bez wahania wskazał na punkt karny. Do jedenastki podszedł Piotr Łazarz, który silnym strzałem w prawy róg nie dał szans dobrze interweniującemu Zielińskiemu. Na trybunach zapanował szał radości, bo w tym momencie ostrowczanie zapewnili sobie drugie miejsce i grę w barażach, Po zdobyciu bramki obraz gry nie uległ zmianie, hutnicy kontrolowali przebieg boiskowych wydarzeń i tworzyli kolejne sytuacje. Akcje KSZO napędzali Horzhui, Belych i Morys a strzałami z dystansu Zielińskiego próbował zaskoczyć Paweł Czajkowski. W końcówce przyjezdni próbowali powalczyć o zmianę wyniku i nieco większymi siłami ruszyli na bramkę KSZO. W efekcie jednej z takich sytuacji Bartosz Waleńcik, tuż przed polem karnym faulował wychodzącego na czystą pozycję Maksymiliana Krawca. Obrońca KSZO uchronił zespół przed ewentualną stratą bramki, ale mecz skończył z żółtą kartką, która wyeliminuje go z pierwszego spotkania barażowego. Przysłowiową kropkę nad I postawił w meczu Yevgeniy Belych, który w 90 minucie zdobył drugą bramkę dla KSZO i ostatecznie zamknął to spotkanie.
Pomarańczowo-czarni wygrali zasłużenie, ale zdobywanie bramek zespołowi Łukasza Tarkowskiego przychodzi bardzo ciężko. Teraz przed ostrowieckim zespołem walka w dwustopniowych barażach o awans do drugiej ligi. Pierwsze spotkanie barażowe zaplanowane jest na najbliższą środę. Przeciwnikiem ma być druga drużyna z grupy II Betclic III Ligi, czyli Wikęd Luzino. Na dzień dzisiejszy zespół z Kaszub nie uzyskał jednak licencji do gry w 2 lidze i nie może przystąpić do barażu. Odwołanie od decyzji komisji licencyjnej PZPN-u rozpatrzone zostanie w poniedziałek i wtedy dowiemy się, czy środowe spotkanie dojdzie do skutku. W kolejnej fazie na zwycięzcę meczu KSZO-Wikęd czeka już trzynasty zespół 2 ligi, czyli Resovia Rzeszów.

Napisz komentarz
Komentarze