Justyna Batog samotnie wychowała swoje dwie córki - Klaudię i Katarzynę. Po śmierci męża została dla nich nie tylko mamą, ale również tatą, opiekunem i największym wsparciem. Dziś role częściowo się odwracają. To córki robią wszystko, aby pomóc swojej mamie przejść przez najtrudniejszy okres w życiu.
- Mama zawsze uczyła nas siły, samodzielności i tego, by nigdy się nie poddawać. Była przy nas w każdej trudnej chwili, nawet wtedy, gdy sama musiała zmagać się z ogromnymi przeciwnościami losu - mówią córki.
Justyna Batog już raz pokonała nowotwór. Kiedy jej starsza córka miała zaledwie trzy lata, zdiagnozowano u niej złośliwy nowotwór nogi. Lata leczenia, operacji i rehabilitacji zakończyły się sukcesem. Udało się uratować życie, choć choroba pozostawiła trwały ślad – jedna noga została skrócona o 4 centymetry.
Przez wiele lat wydawało się, że najgorsze jest już za nią.
Niestety choroba powróciła.
Lekarze ponownie zdiagnozowali u Justyny złośliwy nowotwór - guz olbrzymiokomórkowy kości. Choroba jest bardzo zaawansowana i wymaga amputacji nogi. Dodatkowo wykryto niewielki przerzut do płuca, który na szczęście może zostać usunięty operacyjnie.
Dla rodziny to ogromny cios, ale również początek kolejnej walki o sprawność, niezależność i możliwość normalnego funkcjonowania po operacji.
Po amputacji niezbędna będzie indywidualnie dopasowana proteza nogi oraz wielomiesięczna rehabilitacja. Koszty leczenia i powrotu do sprawności są jednak bardzo wysokie i przekraczają możliwości finansowe rodziny.
Choć córki pracują i są samodzielne, nie są w stanie samodzielnie sfinansować wszystkich wydatków związanych z leczeniem mamy. Sama pani Justyna z powodu stanu zdrowia nie może obecnie pracować.
Rodzina zbiera fundusze na:
- indywidualnie dopasowaną protezę nogi – około 90 000 zł,
- dopasowanie protezy i konsultacje specjalistyczne – około 10 000 zł,
- rehabilitację po amputacji – około 25 000 zł,
- turnusy rehabilitacyjne i fizjoterapię – około 15 000 zł,
- leki, wizyty lekarskie oraz dojazdy do ośrodków medycznych – około 10 000 zł.
Łącznie potrzeba około 150 tysięcy złotych.
Dla Klaudii i Katarzyny najważniejsze jest jedno aby ich mama mogła odzyskać sprawność i wrócić do możliwie samodzielnego życia.
Każda wpłata i każde udostępnienie zbiórki przybliżają Justynę Batog do odzyskania samodzielności po amputacji i dalszej walki o zdrowie.
Pomóżmy jej stanąć na nogi po raz kolejny.
Link do zbiórki udostępniamy poniżej:

Napisz komentarz
Komentarze