Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord onair Radio Rekord onair
niedziela, 20 września 2026 17:06
Reklama

Kolejny bezbarwny mecz w ofensywie i znowu remis. Korona Kielce 0:0 Stal Rzeszów

Korona Kielce zanotowała kolejny remis w trakcie okresu przygotowawczego do sezonu 2026/2027. Tym razem zespół prowadzony przez Jacka Zielińskiego bezbramkowo zremisował ze Stalą Rzeszów. Kielczanie, a zwłaszcza Mariusz Stępiński, mieli kilka szans po przerwie, ale żadnej nie udało się zamienić na gola.

Kilka minut przed rozpoczęciem sparingu Korona ogłosiła, że nowym zawodnikiem klubu został Norbert Barczak. Co ciekawe, 20-latek rozpoczął ten mecz w wyjściowej jedenastce.

Pierwsze minuty spotkania niespecjalnie obfitowały w dogodne sytuacje. Korona długo utrzymywała się przy piłce, ale nic z tego nie wynikało. Stal z kolei początkowo miała problemy z wyprowadzeniem piłki z własnej połowy, ale gdy im się to udawało, potrafili zagrozić bramce Xaviera Dziekońskiego, choć nie były to również klarowne okazje.

Kielczanie pierwszą ciekawszą akcję przeprowadzili w 12. minucie. Konrad Ciszek dośrodkował z lewej strony, a odbita piłka spadła pod nogi Daniela Bąka. Napastnik próbował uderzyć z woleja, ale jego próba została zablokowana.

Chwilę później z woleja strzelał Simon Gustafson, ale minimalnie przestrzelił. Niestety po tej okazji Szweda na boisku niewiele się działo, a gra toczyła się głównie w środku pola. Kielczanie starali się atakować dużo lewą stroną, ale w poczynaniach Matuszewskiego i Ciszka było sporo niedokładności.

Ostatecznie w pierwszej odsłonie sparingu nie oglądaliśmy zbyt wiele strzałów celnych i na przerwę oba zespoły zeszły przy bezbramkowym remisie.

Podobnie jak w poprzednich sparingach, tak i w starciu ze Stalą, na drugą połowę Jacek Zieliński desygnował zupełnie inną jedenastkę. Już na samym początku dobrą okazję po rzucie wolnym miał Konstantinos Soteriou, ale Cypryjczyk fatalnie uderzył i piłka przeleciała daleko obok słupka.

W 51. minucie podopieczni Jacka Zielińskiego mieli kolejną świetną szansę po stałym fragmencie gry. Tym razem blisko zdobycia bramki byl Mariusz Stępiński, ale napastnik spudłował w stuprocentowej okazji, pudłując z 5. metra.

Po zmianach i wejściu na murawę podstawowych zawodników, gra ofensywna Korony wyraźnie uległa poprawie. Cały czas brakowało jednak precyzji i nadal nie oglądaliśmy bramek. W jednej z akcji Marcel Pięczek płasko dośrodkował w pole karne, ale futbolówkę wyłapał bramkarz Stali.

Po kwadransie drugiej połowy rzeszowianie starali się odpowiedzieć, ale bramkarz Korony nie był zmuszony do interwencji, ponieważ strzał jednego z zawodników Stali przeleciał wysoko ponad poprzeczką.

W 71. minucie Patrik Hellebrand zdecydował się na strzał z dystansu. Piłka odbiła się od jednego z zawodników Stali, ale bramkarz nie miał problemu z obroną tego uderzenia. Co ciekawe, był to pierwszy celny strzał kielczan po zmianie stron.

Minutę później kolejną dobrą okazję do zdobycia bramki miał Mariusz Stępiński. 30-latek jednak uderzyl źle i jego proboa została zablokowana przez jednego ze stoperów rywali, a wynik pozosyal bez zmian.

Nie był to dzień Stępińskiego, gdyż po rzucie z autu wykonanym przez Ariela Mosóra, napastnik miał kolejną dobrą okazję do pokonania golkipera rywali. Ponownie jednak strzelil źle i Mateusz Sokół obronił to uderzenie.

Mimo wielu szans do otworzenia wyniku w tym sparingu, Korona nie zdołała wykorzystać żadnej z tych szans i ostatecznie drugi raz z rzędu zespół Jacka Zielińskiego bezbramkowo zremisował.

Korona Kielce - Stal Rzeszów 0:0 (0:0).

Korona Kielce I połowa: Dziekoński; Barczak, Smolarczyk, Rubezić, Matuszewski; Minuczyc, Jakubczyk, Gustafson; Toboła, Bąk, Ciszek.

Korona Kielce II połowa: Mikielewicz; Zwoźny, Mosór, Soteriou, Pięczek; Hellebrand, Svetlin, Remacle; Długosz, Stępiński, Błanik.

Stal Rzeszów: Vanivskyi (Sokół 75'); Thiede, Kaczor (Krasouski 46'), Zieja (Kukułka 61'), Machura (Sadowski 75'); Goss (Leniart 83'), Listkowski, Brzęk (Madej 46'); Jaskot (Pukała 61'), Wolski (Masiak 46'), Musik (Salamon 61') [Bieniaszewski 85']

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

Reklama Drogeria Uroda
Reklama Drogeria Labo
Reklama 3d Ostrowiec
Reklama
Reklama