Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord onair Radio Rekord onair
wtorek, 22 września 2026 12:27
Reklama

Dziekoński przed pierwszym domowym meczem sezonu: Może to być otwarty mecz, ale niekoniecznie taki, w którym będzie dużo bramek

Po dwóch tygodniach przerwy Korona Kielce wraca do ligowej rywalizacji. W sobotę, 8 sierpnia, kielczanie po raz pierwszy w tym sezonie zagrają na Exbud Arenie, a ich rywalem będzie Legia Warszawa. Spotkanie rozpocznie się o godzinie 20:15. Przed starciem z ekipą Marka Papszuna o przygotowaniach zespołu, oczekiwaniach przed pierwszym domowym meczem oraz rywalizacji o miejsce w składzie opowiedział bramkarz Korony, Xavier Dziekoński.

Dla kielczan będzie to okazja do pierwszej zdobyczy punktowej w nowych rozgrywkach. Po inauguracji sezonu i minimalnej porażce z Jagiellonią Białystok (0:1) Korona miała dodatkowy czas na przygotowania do meczu z Legią, gdyż starcie z Górnikiem Zabrze, które planowo miało odbyć się 1 sierpnia, zostało przełożone.

Dziekoński przyznał, że przerwa między pierwszym a drugim meczem sezonu pozwoliła zespołowi spokojnie popracować i jeszcze lepiej przygotować się do wymagającego rywala.

– Oczywiście. Szkoda, że ten mecz był przełożony, bo po porażce zawsze chce się jak najszybciej zagrać i gdzieś zrehabilitować. Na pewno jednak szczególnie wcześniejszy tydzień był bardzo mocny, jeśli chodzi o treningi. Jeszcze bardziej się dotarliśmy i mam nadzieję, że będą tego pozytywne skutki.

Jego zdaniem sobotnie spotkanie będzie miało inny przebieg niż inauguracja w Białymstoku. Dziekoński spodziewa się otwartego meczu, ale jednocześnie uważa, że kibice niekoniecznie zobaczą wiele goli. 

– Myślę, że nie będzie tylu faz przejściowych co z Jagiellonią. Legia również dobrze wygląda w ofensywie, jest dobrze poukładana. Może to być otwarty mecz, ale niekoniecznie taki, w którym będzie dużo bramek.

Zapytany, czy w takim spotkaniu jedno trafienie może przesądzić o wyniku, odpowiedział krótko.

– Myślę, że tak może być, tak jak w Warszawie na wiosnę.

Dziekoński spodziewa się, że w sobotę będzie musiał być szczególnie skoncentrowany, zwłaszcza przy dośrodkowaniach i stałych fragmentach gry. Bramkarz Korony zwrócił uwagę na siłę warszawskiego zespołu w grze powietrznej.

– Myślę, że czeka mnie sporo pracy, jeśli chodzi o górne piłki. Legia swoimi wahadłami generuje duże zagrożenie, a niezależnie od tego, kto będzie grał, ma wysokich zawodników. To zagrożenie przy grze głową i wrzutkach w pole karne jest spore. Dużo będzie zależało również od tego, czy obrońcy będą pomagać przy tych górnych piłkach.

Bramkarz zwrócił uwagę, że zwycięstwo nad Legią mogłoby mieć duże znaczenie dla zespołu pod względem mentalnym. 

– Oczywiście każde zwycięstwo podnosi morale i atmosfera w klubie jest bardzo dobra, ale wygrane budują też taką więź.

Dziekoński odniósł się również do rywalizacji o miejsce w składzie. Korona latem wzmocniła kadrę kilkoma zawodnikami, a konkurencja na poszczególnych pozycjach jest coraz większa.

– Czasami w zawodnikach jest oczywiście taka złość, ale trener szybko hamuje takie zachowania. Jakość jest coraz wyższa. Przychodzą bardzo jakościowi zawodnicy i na treningach po prostu czuć tę jakość od każdego.

Bramkarz podkreślił także, że nie może czuć się pewnym miejsca między słupkami. 

– Nie ma tak, że jest spokój, bo trener pokazał, że może mnie posadzić na ławce. Jak najbardziej muszę cały czas pokazywać, że jestem w formie, bo po prostu będzie grał lepszy.

Sobotni mecz będzie również pierwszym spotkaniem Korony w tym sezonie przed własną publicznością. Dziekoński nie ukrywa, że cały zespół czeka na powrót atmosfery Exbud Areny.

– Długa przerwa była od kibiców, od tego stadionu. Chcemy znowu poczuć tę atmosferę stadionu, więc na pewno nie możemy się doczekać.

Golkiper Korony odniósł się także do przygotowań pod kątem stałych fragmentów gry Legii. Warszawski zespół od lat jest groźny w tym elemencie, a dodatkowy czas treningowy pozwolił kielczanom popracować nad odpowiednią reakcją. 

– Na pewno mieliśmy więcej czasu, żeby poćwiczyć te rzeczy. Akurat pod kątem Legii przydało się, że mieliśmy tego czasu trochę więcej, bo szczególnie nad tym elementem pracowaliśmy. Wiemy po prostu, jak Legia gra i jak przy tych stałych fragmentach jest silna.

Dziekoński wierzy również, że Korona w końcu przełamie się w ofensywie i zacznie regularnie zdobywać bramki. Jak zaznaczył, podczas treningów napastnicy i ofensywni zawodnicy stwarzają wiele sytuacji. 

– W treningu trochę inaczej to wygląda, bo jeśli mamy na przykład zajęcia strzeleckie czy gierki, to oczywiście nie stoję i nic nie robię, tylko te sytuacje naturalnie się pojawiają. Mam nadzieję, że przełożymy to teraz na mecz i że z Legią w końcu piłka wpadnie do bramki.

Bramkarz Korony został również zapytany o presję związaną z tytułem najlepszego golkipera Ekstraklasy poprzedniego sezonu. Dziekoński podkreślił jednak, że nie skupia się już na tym wyróżnieniu, a obecne rozgrywki traktuje jako nowy etap.

– Zostawiłem już za sobą tę nagrodę i tak dalej. Na pewno było to fajne docenienie, ale była to nagroda za tamten sezon. W tym sezonie piszę nową historię. Jeśli chodzi o takie liderowanie, to myślę, że mamy jasno postawionych liderów szatni. Ja też nie mam takich cech wolicjonalnych, bo po prostu nie lubię za dużo mówić. Jak już mówię, to konkretnie. Jeśli chodzi o tę rolę, są lepsi ode mnie.

Dziekoński został także zapytany o presję związaną z uznaniem go najlepszym bramkarzem Ekstraklasy w poprzednim sezonie. 

– Myślę, że wynikowo nie zawsze było aż tak przyjemnie, ale dobrze wspominam zarówno czasy gry w Jagiellonii, jak i ostatni mecz. Na pewno są to dobre wspomnienia i nie mogę się teraz doczekać.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

Reklama Drogeria Uroda
Reklama Drogeria Labo
Reklama 3d Ostrowiec
Reklama
Reklama