Kultura zaczyna się znacznie wcześniej niż pierwsza praca
Dla Magdaleny Kusztal kultura przez lata była nie tylko obszarem zawodowym. Była obecna dużo wcześniej – w rodzinnym domu, codziennych rozmowach, teatrze i świecie artystów.
Dlatego rozmowa w ramach projektu „Bliska Kultura. Głos Regionu” nie ograniczyła się do funkcji, stanowisk i historii instytucji. Punktem wyjścia stało się pytanie o to, skąd właściwie bierze się potrzeba uczestniczenia w kulturze i czy można ją w pewnym sensie odziedziczyć.
Szczególne miejsce w tej opowieści zajmuje Edward Kusztal – aktor przez lata związany z Kielcami i kielecką sceną teatralną, a prywatnie ojciec Magdaleny Kusztal.
Edward Kusztal – nie tylko aktor, ale część pamięci miasta
W rozmowie pojawiły się wspomnienia o Edwardzie Kusztalu nie tylko jako artyście, którego pamięta publiczność, ale przede wszystkim jako człowieku i ojcu.
To także punkt wyjścia do szerszego pytania: jak chronić pamięć o lokalnych twórcach, kiedy odchodzą ludzie, którzy ich znali, a kolejne pokolenia nie miały już okazji oglądać ich na scenie?
Fotografie, archiwa, publikacje i dokumenty są ważne, ale pamięć żyje przede wszystkim wtedy, gdy historia jest opowiadana dalej.
Właśnie dlatego działalność związana z zachowaniem dorobku Edwarda Kusztala ma wymiar szerszy niż rodzinne wspomnienie. To część dokumentowania historii kulturalnych Kielc.
KCK – instytucja musi być czymś więcej niż budynkiem
Znaczną część zawodowej drogi Magdaleny Kusztal stanowiło kierowanie Kieleckim Centrum Kultury.
Rozmowa dotyczyła więc także tego, czym powinna być współczesna instytucja kultury. Czy jej sukces mierzy się wyłącznie liczbą wydarzeń i zajętych miejsc na widowni? A może najważniejsze jest budowanie relacji z mieszkańcami i wychowywanie publiczności, która chce wracać?
Przez lata wokół KCK rozwijały się wydarzenia i przedsięwzięcia, które stały się elementem kulturalnego krajobrazu Kielc. To również przykład tego, że marka instytucji nie powstaje w ciągu jednego sezonu. Potrzebuje konsekwencji, odwagi programowej i gotowości do podejmowania ryzyka.
Bo kultura, która nikogo nie zaskakuje, szybko może stać się wyłącznie kolejną pozycją w kalendarzu.
Lokalna kultura nie oznacza kultury „mniejszej”
Jednym z ważnych tematów audycji była także pozycja kultury lokalnej.
Projekt „Bliska Kultura. Głos Regionu” pokazuje, że życie kulturalne województwa świętokrzyskiego nie koncentruje się wyłącznie w największych instytucjach. Powstaje również w bibliotekach, domach kultury, stowarzyszeniach, zespołach artystycznych, kołach gospodyń i dzięki lokalnym społecznikom.
To właśnie tam tradycja spotyka się ze współczesnością, a kultura pozostaje bezpośrednio związana z mieszkańcami.
Czy zatem nadal powinniśmy dzielić kulturę na „dużą” i „lokalną”? A może właśnie autentyczność i zakorzenienie w miejscu są dziś jednym z największych atutów regionu?
Co po nas zostanie?
Rozmowa z Magdaleną Kusztal prowadzi ostatecznie do pytania, które dotyczy nie tylko artystów czy menedżerów kultury.
Co przekazujemy kolejnemu pokoleniu?
Kultura jest bowiem także ciągłością. Ktoś wcześniej budował sceny, tworzył wydarzenia, zakładał zespoły, prowadził galerie, pisał, grał i opowiadał historie. Dziś kolejne osoby przejmują odpowiedzialność za to, aby ten dorobek nie został jedynie zapiskiem w archiwum.
I być może właśnie w tym najpełniej mieści się idea bliskiej kultury – w pamięci o ludziach, miejscach i historiach, które pozwalają nam lepiej rozumieć własny region.
🎧 Całej rozmowy z Magdaleną Kusztal można posłuchać w audycji „Bliska Kultura. Głos Regionu” na antenie Radia Rekord Świętokrzyskie oraz na portalu swietokrzyskie.cozadzien.pl.
Projekt „Bliska Kultura. Głos Regionu” dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Napisz komentarz
Komentarze