Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord onair Radio Rekord onair
środa, 7 października 2026 04:56
Reklama

Samorządowcy z powiatu kieleckiego przeciwni poszerzeniu granic administracyjnych Kielc

Możliwość poszerzenia granic administracyjnych Kielc ma być jednym z tematów najbliższej sesji Rady Miasta. Przewodniczący Maciej Jakubczyk zapowiedział rozpoczęcie konkretnych prac nad tym zagadnieniem, a prezydent Agata Wojda zadeklarowała gotowość do przeprowadzenia analiz. Na propozycje stanowczo zareagowali jednak przedstawiciele gmin sąsiadujących z Kielcami, którzy sprzeciwiają się zmianom granic i podkreślają, że ich rozwój powinien opierać się na współpracy, a nie przejmowaniu terenów.

Temat poszerzenia Kielc pojawił się podczas jednej z ostatnich sesji Rady Miasta. Przewodniczący Maciej Jakubczyk zapowiedział, że na najbliższym posiedzeniu ma zostać wprowadzony punkt dotyczący możliwości zwiększenia granic administracyjnych miasta. Ma to być kontynuacja dyskusji, podczas której, jak wskazywał przewodniczący, radni różnych klubów mieli zgodnie zwracać uwagę na potrzebę powiększenia Kielc.

– Nie chciałbym, żeby to były tylko uchwały intencyjne, ale żeby szły za tym realne działania. I te realne działania będą miały miejsce. […] Zaprosiłem wiceprzewodniczącego Rady Miasta Rzeszów Jacka Strojnego. Jest to pan profesor Politechniki Rzeszowskiej, osoba specjalizująca się w całej Polsce w doradztwie, zwiększaniu granic administracyjnych oraz procedowaniu tego – mówił Maciej Jakubczyk.

Do pomysłu odniosła się także prezydent Kielc Agata Wojda. Zadeklarowała otwartość na rozmowę o zwiększeniu potencjału miasta i zlecenie odpowiednich analiz. Jednocześnie zaznaczyła, że ewentualne zmiany nie powinny być traktowane jako próba jednostronnego przejmowania terenów sąsiednich gmin. Jej zdaniem znaczenie powinien mieć również głos mieszkańców.

– Ja jestem bardzo otwarta na taką dyskusję, bo każdy element, który wiąże się z tym, żeby zwiększać potencjał miasta Kielce, jest oczywiście godny rozważenia. Nawet na ostatniej sesji rozpoczęła się już wstępna dyskusja na ten temat i ja jestem też otwarta, żeby na ten temat zlecić konkretne analizy – powiedziała Agata Wojda. 

Więcej na ten temat można przeczytać TUTAJ.

Gminy mówią jednym głosem

Na zapowiedzi władz Kielc zdecydowanie odpowiedzieli przedstawiciele siedmiu samorządów powiatu kieleckiego, które spotkały się w Miedzianej Górze. Wójtowie i burmistrzowie podkreślali, że nie zgadzają się na zmiany granic kosztem swoich gmin.

Gospodarz spotkania, wójt Miedzianej Góry Damian Sławski, zaznaczył, że informacje o możliwym poszerzeniu Kielc wywołały niepokój wśród mieszkańców. Wskazywał, że sąsiednie samorządy przez lata inwestowały w infrastrukturę i budowały swój potencjał, dlatego nie powinny ponosić kosztów rozwiązywania problemów innych jednostek.

– W moim interesie i w interesie mieszkańców gminy Miedziana Góra jest obrona integralności gminy, interesów jej mieszkańców oraz przede wszystkim potencjału rozwojowego. Problemy demograficzne, finansowe czy też inne jednego samorządu nie mogą być rozwiązywane kosztem gmin sąsiednich. Dlatego też zmiana granic administracyjnych nie jest dobrym elementem i budzi nie tylko wielki niepokój, ale również może wpływać negatywnie na współpracę – mówił Damian Sławski.

Podobne stanowisko przedstawił burmistrz Morawicy Marian Buras. Zwracał uwagę na wieloletnie inwestycje realizowane przez gminy oraz rozwój terenów przemysłowych. Wskazywał również, że w granicach Kielc znajdują się obszary, które, jego zdaniem, mogą zostać zagospodarowane bez sięgania po tereny sąsiednich samorządów.

Z kolei burmistrz Chmielnika Paweł Wójcik przypomniał, że jednym z pierwszych pomysłów było przyłączenie około 300 hektarów z terenu jego gminy do Kielc. Jak mówił, początkowo można było traktować tę propozycję jako pojedynczy pomysł, jednak późniejsze wypowiedzi kolejnych radnych sprawiły, że samorządowcy potraktowali sprawę poważnie.

– Nie jest problemem to, że w Kielcach ubywa mieszkańców, ale problemem jest to, dlaczego mieszkańcy wyprowadzają się z miasta Kielce właśnie do gmin ościennych. Praca powinna skoncentrować się nad tym, żeby w Kielcach żyło się lepiej, bo nie będzie silnego województwa bez silnego miasta wojewódzkiego, nie będzie silnego obszaru funkcjonalnego bez silnej aglomeracji, ale tę aglomerację buduje się przez współpracę, nie przez aneksję – podkreślał Paweł Wójcik.

Przedstawiciele pozostałych gmin – Piekoszowa, Nowin, Masłowa i Daleszyc – również wyrazili stanowczy sprzeciw. Wskazywali m.in. na własne plany rozwojowe, inwestycje, rozwój terenów mieszkaniowych i przemysłowych oraz wpływy z podatków. Podkreślali także, że mieszkańcy Kielc coraz częściej przeprowadzają się do okolicznych gmin, co ich zdaniem pokazuje, że samorządy te mają własny potencjał i kierunek rozwoju.

Na razie nie zaplanowano konsultacji z mieszkańcami gmin w sprawie ewentualnego poszerzenia Kielc. Damian Sławski tłumaczył, że włodarze pozostają w bezpośrednim kontakcie z mieszkańcami i znają ich stanowisko. Nie wykluczono natomiast udziału przedstawicieli gmin w najbliższej sesji Rady Miasta Kielce, a ta zaplanowana jest na czwartek, 15 października.


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

Reklama Drogeria Uroda
Reklama Drogeria Labo
Reklama 3d Ostrowiec
Reklama
Reklama