Rozmowa z Pawłem Szkalejem, rzecznikiem prasowym ZUS województwa świętokrzyskiego.
- Na jakiej podstawie ZUS przeprowadza kontrole?
- Kontrolę zwolnień lekarskich reguluje między innymi ustawa z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa oraz Rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 27 lipca 1999 r. w sprawie szczegółowych zasad i trybu kontroli prawidłowości wykorzystywania zwolnień lekarskich od pracy oraz formalnej kontroli zaświadczeń lekarskich.
- Mówiąc wprost mamy dwa rodzaje kontroli?
- Można tak w skrócie powiedzieć. W pierwszym przypadku badany jest dany człowiek czy rzeczywiście jego zwolnienie lekarskie jest zasadne- mówiąc wprost czy naprawdę jest chory, a drugi rodzaj kontroli- to prawidłowe wykorzystanie zwolnienia.
- A co w przypadku gdy na zwolnieniu „nie chorujemy” tylko gdzieś dorabiamy, labo wyjeżdżamy za granicę?
- Tu mówimy już o drugim rodzaju kontroli – czyli o niezgodnym wykorzystywaniu zwolnienia lekarskiego. Przepisy jasno to określają, bo zgodnie z ustawą ubezpieczony wykonujący w okresie orzeczonej niezdolności do pracy pracę zarobkową lub wykorzystujący zwolnienie od pracy w sposób niezgodny z celem tego zwolnienia traci prawo do zasiłku chorobowego za cały okres tego zwolnienia. Warto też dodać że prawo do prowadzenia kontroli prawidłowości wykorzystywania zwolnień lekarskich mają – obok inspektorów ZUS-u - pracodawcy zatrudniający powyżej 20 ubezpieczonych. Najczęściej takie kontrole wykonują pracownicy działu kadr, kontroli wewnętrznej – to już decyduje pracodawca.
- Czy pracodawca jest uprawniony do przeprowadzania kontroli?
- Pracodawca jest także uprawniony do przeprowadzania kontroli prawidłowości wykorzystywania zwolnień lekarskich od pracy, za które wypłaca swoim pracownikom (również innym ubezpieczonym, np. zleceniobiorcom) zasiłki chorobowe i opiekuńcze oraz świadczenie rehabilitacyjne. Są to pracodawcy, którzy zgłaszają do ubezpieczenia chorobowego powyżej 20 ubezpieczonych. Pracodawca, który zgłasza do ubezpieczenia chorobowego nie więcej niż 20 ubezpieczonych, występuje o przeprowadzenie kontroli prawidłowości wykorzystywania zwolnień lekarskich od pracy, za które pracownikom przysługują zasiłki chorobowe i opiekuńcze albo świadczenie rehabilitacyjne, do oddziału ZUS, który wypłaca te zasiłki jego pracownikom.
- ZUS o kontrolach, które przeprowadza mówi dosyć często, czy przynosi to efekty?
- Zdecydowanie tak. Mówimy o tym bo kontrolowanie to nasz obowiązek- proszę pamiętać że to są pieniądze wszystkich podatników. Efekty widać nie tylko w statystykach ale i w społeczeństwie.
- Dlaczego?
-Dlaczego? Myślę że powodów jest kilka. Po pierwsze coraz mniejsze przyzwolenie społeczne na „lewe zwolnienie”. Jeśli ktoś przeziębił się, jest chory i nie ma go w pracy tydzień czy nawet dwa to pracodawcy doskonale zdają sobie sprawę, że lepiej niech jedna czy dwie osoby z jego pracowników będą na zwolnieniu niż, chodząc do pracy zarażą połowę załogi. Jeśli jednak ktoś symuluje to pracodawca sam zgłasza do ZUS wniosek o kontrole . Po drugie o kontrolach, mówimy i mówić będziemy. Ich wyniki ogłaszamy pokazując skalę problemu i coraz lepsze efekty kontroli. Po trzecie na zwolnieniu lekarskim większość pracowników zarabia mniej, a gdy liczy się każdy grosz coraz mniej dni spędzamy na zwolnieniu.
- Czy kontroli należy się bać?
- A niby dlaczego? Jeśli nie mamy nic do ukrycia, jesteśmy chorzy 2 czy nawet 3 tygodnie, mamy wezwanie do lekarza orzecznika, stawiamy się, lekarz stwierdził, iż nasze zwolnienie jest jak najbardziej zasadne- wracamy do domu leczymy się dalej.