KSZO SMS Ostrowiec Świętokrzyski - Karpaty PANS Krosno 0:3 (18:25 12:25 25:27)
KSZO SMS: Mich, Hochołowska, Klisiak, Świerkosz, Włodarczyk, Gruchaj, Mikołajewska (L), Żurawska, Walczak, Kułak, Tawłowicz, Frycz, Goszczycka, Witek.
MVP: Nadia Sikora (Karpaty PANS Krosno)
Już w pierwszym secie siatkarki z Krosna pokazały, jak duża jest różnica pomiędzy jednym ze słabszych zespołów pierwszej ligi a liderem drugiej ligi. Ostrowczanki nie podniosły się również w drugiej partii, przegrywając ją wysoko do 12, po meczu kapitan KSZO SMS Ola Mich mówiła "Nie dojechałyśmy na to spotkanie". W kobiecej siatkówce wszystko jest jednak możliwe, w trzecim secie podopieczne Piotra Brodawki walczyły o życie. Trzeba przyznać, że były bardzo blisko wygrania tej części, prowadziły nawet 22:19 i później 24:23 i 25:24 zabrakło więc jednej piłki. Doświadczony zespół z Podkarpacia nie wypuścił wygranej łatwo, rozstrzygając tę partię na swoją korzyść wynikiem 25:27 i kończąc mecz w trzech setach.
Po meczu powiedzieli:
Aleksandra Mich (przyjmująca KSZO SMS Ostrowiec Świętokrzyski)
W 1/16 finału Pucharu Polski karpatki zagrają z SMS PZPS Szczyrk. Choć ambicje były większe, zawodniczką KSZO SMS pozostało się już skupić tylko na rozgrywkach II Ligi, w której po trzech kolejkach zajmują pierwsze miejsce.


















Napisz komentarz
Komentarze