Jedyną szansą Filipa na powrót do zdrowia jest natychmiastowa, intensywna rehabilitacja neurologiczna. Eksperci podkreślają, że czas ma tu kluczowe znaczenie - pierwsze miesiące po urazie decydują o możliwości wybudzenia i regeneracji mózgu.
Koszty leczenia są ogromne i sięgają kilkudziesięciu tysięcy złotych miesięcznie, co znacząco przekracza możliwości rodziny. Już teraz lokalna społeczność aktywnie się mobilizuje - działa grupa licytacyjna na Facebooku, jednak to wciąż za mało, by zebrać potrzebną kwotę na czas.
Pomóc można, wspierając zbiórkę prowadzoną na platformie Siepomaga -
Każda wpłata to realna szansa dla Filipa na powrót do szkoły, sprawności i swoich pasji.
Dziś to on potrzebuje swojego „zespołu ratunkowego” - możemy nim być my wszyscy.



















Napisz komentarz
Komentarze