Na początku rozmowy zawodnik został zapytany o grę na nieco innej pozycji niż wcześniej w Koronie.
– Grałem na tej pozycji już wielokrotnie, więc nie jest to dla mnie nic nowego. To miejsce na boisku, na którym czuję się dobrze – podkreślił.
Pojawił się również temat braku goli i asyst w obecnym sezonie oraz rosnących oczekiwań wobec jego osoby.
– Nie myślę wyłącznie w kategoriach goli. Najważniejsze jest dla mnie to, by pomagać zespołowi, żeby bramki padały, czy to po moich akcjach, czy po zagraniach kolegów. Liczby nie są dla mnie najważniejsze.
Zawodnik zapewnił, że zmiana pozycji pozytywnie wpłynęła na jego grę i współpracę z drużyną.
– Czuję się bardzo dobrze w tej roli. Przez wiele lat grałem zarówno na lewej, jak i na prawej stronie, więc to nie jest dla mnie nowość. Najważniejsze, by moją grą pomagać całemu zespołowi.
W poprzednim meczu z Motorem Lublin Antoñín wpisał się na listę strzelców. Zapytany o nastroje przed kolejnym starciem z tym rywalem, odpowiedział:
– Przede wszystkim chcę, żebyśmy wygrali. Jeśli uda się zdobyć bramkę i pomóc drużynie w ten sposób, tym lepiej, ale najważniejsze są trzy punkty.
Po porażce w ostatniej kolejce dziennikarze dopytywali także o atmosferę w szatni.
– Czujemy się dobrze jako drużyna. Nie mamy już w głowie tej porażki. Jesteśmy gotowi na nowy mecz i w pełni skupieni na tym, co przed nami.
Nie zabrakło również lżejszego wątku związanego z pogodą.
– Dzisiaj czuję się znacznie lepiej. Pogoda bardziej przypomina hiszpańską, jest cieplej i więcej światła. To na pewno pomaga w codziennym funkcjonowaniu – uśmiechnął się pomocnik.
Na koniec Antoñín został zapytany o cele zespołu na obecny sezon i ewentualne aspiracje związane z miejscem w tabeli.
– Nie wybiegam daleko w przyszłość. Skupiam się na najbliższym meczu, teraz na spotkaniu z Motorem. Jeśli zaczniemy patrzeć za bardzo do przodu, możemy się pomylić. Najważniejsze jest podejście mecz po meczu i pełna koncentracja na kolejnym wyzwaniu.



















Napisz komentarz
Komentarze