KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski - Beniaminek Krosno 6:1
1:0 Wiktoria Krawczyk 4' 2:0 Maja Zawolik 7' 3:0 Joanna Magierek 22' 3:1 57' Julia Gałuszka 4:1 Joanna Magierek 73' 5:1 Maria Zając 88' 6:1 Maja Zawolik 90+1'
KSZO 1929: Maja Pietrzyk — Natalia Kubala, Maja Zawolik, Joanna Magierek, Wiktoria Krawczyk (85 Amelia Klepacz), Wiktoria Latała (67 Julianna Pyłypczuk), Natalia Soja (67 Maja Ziarko), Emma Szałapska (80 Anna Dębowska), Maria Zając, Magda Sternik , Angelika Olszewska (85 Olga Krawczyk).
Podopieczne trenera Szymona Kroczka pokonały na własnym terenie wicelidera rozgrywek zespół Beniaminka Krosno aż 6:1. Pomarańczowo-czarne miały bardzo dobre wejście w mecz. Już w czwartej minucie strzałem z ponad 20 metrów bramkarkę gości pokonała Wiktoria Krawczyk.
Trzy minuty później po trafieniu Mai Zawolik było już 2:0. Taki początek spotkania pozbawił przyjezdne wszelkich argumentów. Kolejne bramki dla KSZO strzelały Joanna Magierek - 2 oraz Maria Zając i ponownie Maja Zawolik.
Honorowe trafienie dla zespołu z Krosna zaliczyła Julia Gałuszka.
Mówi kapitan ostrowieckiej drużyny Magda Sternik.
- Udało nam się bardzo szybko zdobyć gola.
W sumie to była trochę przypadkowa sytuacja, że bramkarka przeciwnego zespołu wyszła z pola i nasza koleżanka z drużyny, nasza napastniczka, która dzisiaj nie grała na swojej pozycji pięknym strzałem, lobem zdobyła gola. Spełniałyśmy swoje założenia na ten mecz, czyli po prostu grać z tyłu, grać swoje też. Byłyśmy przygotowane na tę murawę. Gramy u siebie, to jest nasze boisko, które znamy. Guma dała nam w nogi bardzo, ale udało się.
Pomarańczowo-czarne sezon zakończyły na czwartym miejscu w tabeli, a przypomnijmy, że po rundzie jesiennej zespół zajmował ostatnie 11 miejsce. Więcej trener Ostrowczanek Szymon Kroczek.
- Nie licząc dwóch ostatnich meczów, to powiedzmy trzy mecze, gdzieś tam potraciliśmy punkty z dużo słabszym przeciwnikiem.
Tak po grze, bo mieliśmy 10-11 sytuacji, przeciwnik 2 i remisujemy. Gdybyśmy tam punktów nie potracili, dzisiaj mielibyśmy spokojnie trzeci plac z 5-9 punktową przewagą, a gdybyśmy tak zagrali na jesieni, to przypuszczam, że drugie, nie wiem, jak pierwsze miejsce wtedy, co by się działo w tabeli, bo to mówię, możemy sobie tylko prognozować, ale na pewno byłoby ciekawie.

Napisz komentarz
Komentarze