Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord onair Radio Rekord onair
poniedziałek, 21 września 2026 03:30
Reklama

Zieliński po porażce z Termalicą: Za okres przygotowawczy nie przyznaje się pucharów ani punktów

Korona Kielce przegrała 0:2 z Bruk-Bet Termalicą Nieciecza ostatni sparing przed sezonem 2026/2027. Po zakończeniu spotkania Jacek Zieliński nie ukrywał rozczarowania postawą swojego zespołu.

– Próba generalna nie wypadła zbyt okazale. To porażka, która boli, bo nie zaprezentowaliśmy się tak, jak chcieliśmy. Nie będzie żadnych alibi, że było gorąco czy coś innego. Po prostu zagraliśmy słabszy mecz. Przed nami jeszcze tydzień pracy, a chłopaki dostali teraz dwa dni wolnego, żeby odpoczęli. Na Jagiellonię będziemy dobrze przygotowani. Dzisiejszy mecz dał nam jednak sporo materiału do wyciągnięcia wniosków.

Trener został zapytany także o grę defensywną, która we wcześniejszych sparingach była jednym z pozytywów.

– Można na to spojrzeć z tej strony, ale nie szukałbym tutaj nie wiadomo jakich powodów do optymizmu. Wszyscy będą pamiętać przede wszystkim wynik ostatniego sparingu. Do tej pory nasza gra w defensywie wyglądała bardzo dobrze. Dzisiaj straciliśmy jednak dość kuriozalne bramki, szczególnie pierwszą. Taki błąd nie powinien nam się zdarzyć, a zwłaszcza Kostasowi. Taka jest jednak piłka – błędy się zdarzają. Myślę, że będziemy mądrzejsi o to doświadczenie. Zrobimy wszystko, żeby po przerwie wrócić silniejsi, zresetować głowy i być mocniejszym zespołem.

Mimo nieudanej końcówki okresu przygotowawczego Zieliński pozytywnie ocenił pracę wykonaną przez drużynę.

– Z samej pracy, którą wykonaliśmy, i z warunków, jakie mieliśmy, jestem zadowolony. Mieliśmy bardzo dobre zgrupowanie w Busku-Zdroju i zrealizowaliśmy praktycznie wszystkie założenia sportowe. Oczywiście okres przygotowawczy ocenia się także przez pryzmat wyników sparingów. Tutaj można mieć zastrzeżenia, szczególnie do remisu ze Stalą Rzeszów i dzisiejszej porażki. Ale za okres przygotowawczy nie przyznaje się pucharów ani punktów. Wszystko zweryfikuje liga.

Szkoleniowiec odniósł się również do procesu wprowadzania nowych zawodników do zespołu.

– Oni cały czas się aklimatyzują. Szczególnie Ariel Mosór, Kamil Jakubczyk i Norbert Barczak, bo są z nami od niedawna. Patrik Hellebrand jest już z nami od początku przygotowań, poznał nasze wymagania i dobrze zaaklimatyzował się w szatni. Pozostali potrzebują jeszcze trochę czasu, ale myślę, że wkrótce wszystko będzie wyglądało tak, jak powinno.

Jednym z głównych tematów była także nieskuteczność Korony, która w trzech ostatnich sparingach nie zdobyła ani jednej bramki.

– Trzeba strzelić gola w Białymstoku. Nic bardziej odkrywczego nie wymyślę. Przeżywałem już podobne sytuacje. W zeszłym roku nie wygraliśmy żadnego sparingu, a jesień mieliśmy całkiem udaną. Nie traktuję tego jako alibi, ale też nie wyciągałbym z tego daleko idących wniosków. To, że w trzech ostatnich meczach nie zdobyliśmy bramki, jest już sygnałem do zastanowienia i pewnej weryfikacji. Reszta jest już po naszej stronie.

Zieliński przekazał również najnowsze informacje dotyczące zdrowia Ariela Mosóra i Slobodana Rubežicia, którzy opuścili boisko z urazami.

– Ariel pojechał do szpitala na tomografię, bo to uraz głowy i tutaj nie ma miejsca na żadne ryzyko. U Rubežicia bardzo szybko pojawiła się opuchlizna kostki, więc również przejdzie diagnostykę. Myślę, że po niedzieli będziemy wiedzieli więcej.

Szkoleniowiec potwierdził także, że klub nadal pracuje nad wzmocnieniem ofensywy.

– Nie ulega wątpliwości, że potrzebujemy zawodnika do formacji ofensywnej. Mówimy o tym od początku okresu przygotowawczego. Nie odkryję tutaj Ameryki. Czy taki piłkarz pojawi się jeszcze przed meczem z Jagiellonią i od razu wkomponuje się w zespół? To już nie jest takie proste.

Trener zdradził również plan przygotowań do inauguracji PKO BP Ekstraklasy.

– W poniedziałek wracamy do treningów. We wtorek zaplanowaliśmy dwie jednostki, od środy będziemy trenować raz dziennie. W piątek, po porannych zajęciach, wyjedziemy do Białegostoku. Te dwa dni wolnego były zaplanowane wcześniej. Od początku przygotowań praktycznie nie mieliśmy przerwy, więc chłopakom przyda się odpoczynek i czas z rodzinami.

Na koniec Zieliński nie zdradził, w jakim ustawieniu Korona rozpocznie sezon.

– Mówiłem już wcześniej, że chcemy być przygotowani do gry czwórką obrońców, ale nie zaniedbywaliśmy również ustawienia z trójką. Nad tym także pracowaliśmy na treningach. W jakim systemie zagramy z Jagiellonią? Tego nie powiem. Musimy jeszcze zobaczyć, jak będzie wyglądała sytuacja zdrowotna. Trzeba też pamiętać, że ustawienie dobiera się pod konkretnego rywala. W sobotę wszystko będzie jasne.

Szkoleniowiec przekazał również dobre informacje dotyczące Stjepana Davidovicia i Nono.

– Obaj mieli problemy zdrowotne, ale od poniedziałku wracają do treningów. Mam nadzieję, że już z pełnym obciążeniem.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

Reklama Drogeria Uroda
Reklama Drogeria Labo
Reklama 3d Ostrowiec
Reklama
Reklama