Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord onair Radio Rekord onair
poniedziałek, 21 września 2026 04:46
Reklama

Barczak po ostatnim sparingu: Ten okres przygotowawczy był bardzo wymagający i wszyscy to odczuwamy

Korona Kielce nie zakończyła okresu przygotowawczego w wymarzony sposób. W ostatnim sparingu przed inauguracją sezonu 2026/2027 PKO BP Ekstraklasy zespół Jacka Zielińskiego przegrał z Bruk-Bet Termalicą Nieciecza. Nowy zawodnik kieleckiej drużyny, Norbert Barczak, zwrócił uwagę, że mimo porażki zespół musi zachować spokój przed inauguracją ligi.

– Najbardziej boli to, że w trzech ostatnich sparingach nie zdobyliśmy żadnej bramki, mimo że stworzyliśmy sobie sporo sytuacji. Mam jednak nadzieję, że to się zmieni. Najważniejsze jest teraz, żeby cała drużyna była pozytywnie nastawiona przed ligą i głodna strzelenia gola. Zmieniliśmy ustawienie i formację, więc też potrzebujemy trochę czasu, żeby się dotrzeć. Myślę, że z biegiem czasu będzie coraz lepiej i zaczniemy punktować.

Nowy zawodnik kielczan przyznał również, że bardzo szybko odnalazł się w szatni.

– Czuję się bardzo dobrze. Atmosfera jest świetna, chłopaki są bardzo zgrani. Większość zespołu stanowią Polacy, więc szatnia funkcjonuje jak jedna wielka rodzina. Naprawdę bardzo dobrze się tutaj odnalazłem.

Barczak zdradził także, co przekonało go do przenosin do Korony.

– Duże znaczenie miała rozmowa z dyrektorem sportowym. Zadzwonił do mnie, porozmawialiśmy, a ponieważ sam grał na prawej obronie, powiedział, że widzi we mnie duży potencjał. Ważnym sygnałem był też transfer Patrika Hellebranda, który pokazał, że Korona chce walczyć o coś więcej w tym sezonie. To były dwie najważniejsze rzeczy.

Zapytany o rywalizację z Hubertem Zwoźnym zapewnił, że będzie ona korzystna dla całego zespołu.

– Na pewno będzie wymagająca. Z Hubertem mamy bardzo dobre relacje, wspieramy się nawzajem. Nieważne, kto będzie grał, drugi będzie cały czas naciskał. To będzie zdrowa rywalizacja.

Prawy obrońca wierzy, że inauguracja ligi będzie wyglądała zdecydowanie lepiej niż ostatni sparing.

– Mam nadzieję, że w Białymstoku uda nam się strzelić bramkę i nie stracić żadnej.

Na zakończenie odniósł się do błędów, które Korona popełniła w końcówce meczu z Bruk-Bet Termalicą.

– Na pewno w nogach mamy cały okres przygotowawczy i to jest jeden z czynników. Do tego doszła pogoda, ale nie ma sensu się usprawiedliwiać, bo obie drużyny grały w takich samych warunkach. Ten okres przygotowawczy był bardzo wymagający i wszyscy to odczuwamy, ale wierzę, że na mecz z Jagiellonią będziemy gotowi.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

Reklama Drogeria Uroda
Reklama Drogeria Labo
Reklama 3d Ostrowiec
Reklama
Reklama