Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord onair Radio Rekord onair
poniedziałek, 21 września 2026 07:58
Reklama

Pięczek po pokonaniu Widzewa: Takie zwycięstwa smakują podwójnie dobrze

Korona Kielce wywalczyła pierwsze ligowe zwycięstwo w sezonie, pokonując na wyjeździe Widzew Łódź 2:1. Kielczanie mimo straty bramki potrafili odwrócić losy spotkania, a zdaniem Marcela Pięczka szczególnie cieszy fakt, że zespół poradził sobie w trudnym momencie i stworzył sobie więcej okazji do zdobycia kolejnych goli. Obrońca Korony podkreślał jednak, że najważniejsze są trzy punkty i trzeba już myśleć o kolejnym meczu.
Pięczek po pokonaniu Widzewa: Takie zwycięstwa smakują podwójnie dobrze

Źródło: fot. Paula Duda/Korona Kielce

Pięczek zwrócił uwagę, że zwycięstwa odniesione w wymagających okolicznościach smakują szczególnie dobrze. Korona nie tylko odrobiła straty, ale miała również okazje, by wcześniej zamknąć spotkanie.

– Takie zwycięstwa myślę, że smakują podwójnie dobrze, zwłaszcza kiedy ten wynik jest na ostrzu noża. Mieliśmy dużo sytuacji też mogliśmy podwyższyć to prowadzenie. Mieliśmy dużo klarownych sytuacji. Cieszy zwycięstwo, cieszy zwycięstwo na wyjeździe, ale trzeba teraz skupić się na następnym meczu. Fajnie, że jest pierwsze zwycięstwo. Idziemy do przodu.

Kielczanie mogli wygrać w Łodzi zdecydowanie wyżej. Swoje okazje mieli między innymi Morgan Fassbender, Wiktor Długosz i Norbert Barczak, ale w bramce Widzewa bardzo dobrze spisywał się Bartłomiej Drągowski. Pięczek przyznał, że niewykorzystane sytuacje mogły powodować frustrację, jednak ostatecznie liczy się końcowy rezultat.

– Wybronił świetnie kilka piłek. Nie ukrywam, że gdzieś troszeczkę tej złości było na boisku, że nie zamieniliśmy tego na bramki, ale taka jest piłka. Tak jak mówię, cieszy zwycięstwo i to jest najważniejsze.

Obrońca Korony został również zapytany o obecność na trybunach selekcjonera reprezentacji Polski Jana Urbana. Pięczek przyznał, że nie wiedział wcześniej o jego obecności i nie uważa, aby miało to wpływ na postawę zawodników.

– Nie, pierwsze słyszę w ogóle, że trener był na meczu. Myślę, że ogląda sobie jakichś zawodników. Fajnie, że przyjeżdża na mecze Ekstraklasy. Na pewno kilku reprezentantów jest, więc myślę, że to nie wpływa jakoś negatywnie, stresująco czy pozytywnie. Każdy ma do wykonania swoją robotę, także widział dzisiaj na pewno dużo walki na boisku.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

Reklama Drogeria Uroda
Reklama Drogeria Labo
Reklama 3d Ostrowiec
Reklama
Reklama