Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord onair Radio Rekord onair
wtorek, 6 października 2026 04:37
Reklama
Po ponad 25 latach pociągi znów pojadą na południe regionu

Kolej wraca do Staszowa i Połańca. Sześć nowych przystanków jeszcze w tym roku

To będzie jeden z największych powrotów kolei pasażerskiej w województwie świętokrzyskim od lat. Po ponad ćwierćwieczu przerwy pociągi mają ponownie połączyć Kielce z Chmielnikiem, Staszowem i Połańcem. Polskie Linie Kolejowe podpisały umowy na budowę sześciu nowych przystanków. Infrastruktura ma być gotowa jeszcze do końca 2026 roku.

Ostatni pociąg pasażerski dotarł do Staszowa i Połańca w kwietniu 2000 roku. Później linie kolejowe nr 70 i 75 zostały praktycznie oddane przewozom towarowym. Teraz, po ponad 25 latach, południe województwa świętokrzyskiego ma ponownie znaleźć się na kolejowej mapie połączeń pasażerskich.

I tym razem nie chodzi już tylko o deklaracje.

Polskie Linie Kolejowe podpisały umowy na budowę sześciu nowych przystanków kolejowych. Powstaną one w Chmielniku, Raczycach, Połańcu Północnym, Podlesiu Tuczępy, Solcu oraz Staszowie Wschodnim.

Za budowę przystanków w Chmielniku, Raczycach i Połańcu Północnym odpowiadać będzie Primost Południe, natomiast infrastrukturę w Podlesiu Tuczępy, Solcu i Staszowie Wschodnim wykona Budimex Kolejnictwo.

Łączna wartość podpisanych umów to niemal 30 mln zł brutto. Wykonawcy mają nie tylko przeprowadzić prace budowlane, ale wcześniej przygotować dokumentację i uzyskać wymagane pozwolenia.

Nowe przystanki mają być gotowe do końca tego roku.

Ich lokalizacja została uzgodniona z samorządami. Założenie jest proste: kolej ma być tam, gdzie faktycznie są mieszkańcy, a nie kilka kilometrów od miasta czy miejscowości. Dlatego nowe perony mają powstać możliwie blisko zabudowy oraz lokalnych centrów komunikacyjnych.

Standard również ma być zupełnie inny niż ten, który pasażerowie pamiętają sprzed ćwierćwiecza.

Większość nowych peronów będzie miała 150 metrów długości. Wyjątkiem będzie Staszów Wschodni, gdzie zaplanowano peron o długości 200 metrów. To nieprzypadkowe rozwiązanie – w przyszłości stacja może dzięki temu obsługiwać nie tylko składy regionalne, ale również pociągi dalekobieżne.

Na przystankach pojawią się wiaty, ławki, poręcze do odpoczynku na stojąco, oświetlenie LED i system nagłośnienia informujący o nadjeżdżających pociągach. Zaplanowano także rozwiązania dla osób z ograniczoną możliwością poruszania się oraz pasażerów z niepełnosprawnościami – m.in. pasy naprowadzające i nawierzchnie o zróżnicowanej strukturze.

Przy wejściach mają znaleźć się również miejsca do parkowania rowerów. Samorządy zadeklarowały natomiast przygotowanie infrastruktury parkingowej dla samochodów.

– Przeżywamy renesans polskiej kolei, a widać to między innymi po rosnącej liczbie podróżnych. Dziś udowadniamy to również w województwie świętokrzyskim. Po ponad 25-letniej przerwie powrócą połączenia pasażerskie na południe regionu – podkreśla minister infrastruktury Dariusz Klimczak.

Inwestycja nie ograniczy się do nowych lokalizacji. PLK planują również odtworzyć część infrastruktury, z której podróżni korzystali jeszcze przed zawieszeniem połączeń.

Prace obejmą Chmielnik, Staszów i Połaniec. Odnowione zostaną nawierzchnie peronów i ciągi komunikacyjne, uporządkowany zostanie teren przy torach, pojawi się nowe oświetlenie oraz elementy małej architektury.

Powrót pociągów nie byłby możliwy bez wcześniejszych prac na samych liniach kolejowych. W ostatnich latach wyremontowano duże fragmenty torów pomiędzy Raczycami, Grzybowem i Staszowem. Wzmocniono nawierzchnię kolejową i oczyszczono podtorze, dzięki czemu prędkość pociągów udało się zwiększyć do 100 km/h.

Podobne prace prowadzone są w tym roku na linii nr 73 na odcinku Włoszczowice – Nida.

– W poprzednich latach, dzięki pracom na torach i przy obiektach inżynieryjnych, zadbaliśmy o podniesienie prędkości pociągów z Kielc w kierunku Połańca. Kolejne miliony inwestujemy w budowę nowych i rewitalizację istniejących peronów – mówi Michał Gil, członek zarządu Polskich Linii Kolejowych.

Jeśli harmonogram zostanie utrzymany, w 2027 roku mieszkańcy południowej części województwa świętokrzyskiego mają ponownie zyskać pasażerskie połączenie kolejowe z Kielcami.

Dla Staszowa i Połańca będzie to coś więcej niż kolejna inwestycja infrastrukturalna. Po ponad ćwierćwieczu miasta, które zniknęły z pasażerskiej mapy kolejowej, mają na nią wrócić.

I dopiero rozkład jazdy pokaże, czy będzie to symboliczny powrót pociągu, czy rzeczywista alternatywa dla samochodu. Infrastruktura jest pierwszym krokiem. Teraz najważniejsze będą częstotliwość połączeń i czas przejazdu.


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

Reklama Drogeria Uroda
Reklama Drogeria Labo
Reklama 3d Ostrowiec
Reklama
Reklama