Zawodnik Industrii zwrócił uwagę na realizację przedmeczowych założeń oraz fakt, że kielczanie przez długi czas byli w stanie skutecznie przeciwstawiać się jednemu z najlepszych zespołów w Europie.
– Niesamowita praca w defensywie. Zdecydowanie lepiej to wyglądało niż tydzień temu w naszej hali. Myślę, że był to bardzo podobny mecz, z niewielkimi różnicami w drugiej połowie. Magdeburg wykorzystywał nasze błędy, nam z kolei trochę zabrakło skuteczności, a do tego doszło kilka kar dwuminutowych. Mimo to dobrze trzymaliśmy się planu, który założyliśmy sobie przed meczem.
Olejniczak zaznaczył również, że mimo porażki drużyna ma powody do zadowolenia z postawy na parkiecie. Jak podkreślił, Industria mierzy wysoko i chce przekładać doświadczenia z takich spotkań na dalszy rozwój zespołu.
– Myślę, że możemy być dumni z tego, że przez cały mecz byliśmy w grze i stawialiśmy opór przeciwnikowi, który jest obecnie w TOP 3 w Europie. Mierzymy wysoko i zdajemy sobie sprawę, że z takiego meczu musimy wyciągać wyłącznie pozytywne wnioski. Na tym się skupiamy.
Industria następne spotkanie rozegra w środę, 21 października. Co ważne, będzie to mecz, który najpewniej przesądzi o tym, czy mistrzowie Polski awansują do następnej fazy Ligi Mistrzów. W piątej kolejce tych rozgrywek „żółto-biało-niebiescy” zagrają na wyjeździe z HC Kriens-Lucerna. Początek tego pojedynku zaplanowano na godzinę 18:45.

Napisz komentarz
Komentarze