KSZO 1929 Ostrowiec Św. - Chełmianka Chełm 1:3 (1:0)
1:0 Paweł Czajkowski 29' 1:1 ' Krystian Derkacz 60' 1:2 Szymon Kiebzak 67' 1:3 Bartłomiej Korbecki 81'
KSZO 1929: Bartosz Klebaniuk — Eryk Marcinkowski , Piotr Łazarz, Jarosław Lis , Dawid Zięba (88 Filip Zaczek), Paweł Czajkowski (88 Mateusz Nowak), Piotr Lisowski (72 Damian Lepiarz), Dawid Lisowski (72 Daniel Morys), Jakub Górski, Mateusz Majewski, Farid Ali (60 Eryk Galara).
Pierwsza połowa meczu była wyrównana, ale to ostrowczanie, schodząc na przerwę, mieli powody do radości. W 29 minucie, po akcji prawą stroną boiska i dograniu Farida Ali na bramkę gości uderzył Paweł Czajkowski. Strzał kapitana KSZO był skuteczny i pozwolił hutnikom wyjść na prowadzenie. W drugiej części spotkania Chełmianka, która nie miała wiele do stracenia, zaczęła grać bardziej agresywnie, przerywając nieliczne akcje KSZO faulami w środku boiska. W 60 minucie do remisu, po rzucie rożnym doprowadził Krystian Durkacz, a już siedem minut później prowadzona przez Ireneusza Pietrzykowskiego Chełmianka wyszła na prowadzenie, Bartosza Klebaniuka pokonał Szymon Kiebzak. Pomarańczowo-czarni nie mieli wielu atutów, dośrodkowania w najlepszym przypadku lądowały w rękach bramkarza gości Adama Wilka a ponadto w 81 minucie podopieczni Artura Renkowskiego stracili piłkę tuż przed polem karnym gości i po kontrze, w której Bartłomiej Korbecki przebiegł z piłką około 70 metrów, stracili trzecią tego dnia bramkę. Do końca spotkania rezultat nie uległ już zmianie. KSZO przegrał zasłużenie i przedłużył serię bez wygranej w lidze do pięciu kolejnych spotkań.
W najbliższy piątek świetna okazja do zakończenia niechlubnej serii. Ostrowczanie jada do Kolbuszowej na starcie z zajmującą przedostatnie miejsce w tabeli drużyna Sokoła. Zespół z Kolbuszowej Dolnej ma za sobą jedenaście kolejnych meczów bez wygranej.
Po meczu powiedzieli
Artur Renkowski - trener KSZO 1929



















Napisz komentarz
Komentarze