Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord onair Radio Rekord onair
sobota, 16 maja 2026 12:52
Reklama

Błanik: Myślę, że to moja najładniejsza bramka

Bohaterem meczu Korony Kielce z Widzewem Łódź został Dawid Błanik, który pięknym uderzeniem z rzutu wolnego zapewnił swojej drużynie zwycięstwo 1:0 i praktycznie utrzymanie w PKO BP Ekstraklasie. Po spotkaniu zawodnik nie ukrywał emocji i podkreślał znaczenie wygranej dla całego zespołu.
Błanik: Myślę, że to moja najładniejsza bramka
Dawid Błanik strzelił gola na wagę zwycięstwa

Źródło: fot. Piotr Okła

– Ciężko cokolwiek powiedzieć, bo tak naprawdę jeszcze do mnie nie dociera to, co się wydarzyło. Na pewno ogromny szacunek dla całej drużyny, bo w momencie, w którym byliśmy, wyszliśmy na boisko i zaprezentowaliśmy się tak, jak powinna wyglądać drużyna walcząca o życie. Uważam, że wygrał zespół po prostu lepszy.

Piłkarz Korony został zapytany o wielką determinację i walkę, jaką jego drużyna pokazywała przez całe spotkanie.

– Na pewno chciałbym zaznaczyć, że w imieniu swoim i całej drużyny bardzo dziękujemy kibicom za ten sezon. Uważam, że pod względem atmosfery i wsparcia był to najlepszy sezon od mojego przyjścia do Korony. Gdzieś z tyłu głowy jest jeszcze niedosyt i na podsumowania przyjdzie czas po ostatniej kolejce, ale to był już nasz ostatni mecz w Kielcach, dlatego bardzo dziękujemy za wsparcie. Myślę, że graliśmy z jednym zawodnikiem więcej w postaci naszych kibiców. W ostatnim meczu sezonu też chcemy jeszcze powalczyć o dobre miejsce na koniec rozgrywek.

Błanik przyznał również, że mimo prób trudno było całkowicie odciąć się od presji związanej z wagą spotkania.

– Ciężko odciąć się od takiego meczu, bo gdzie człowiek nie spojrzy, wszędzie pojawiały się informacje na temat tego spotkania. Tak naprawdę już po meczu z Rakowem wszyscy myśleliśmy o Widzewie i każdy przygotowywał się do tego na swój sposób. Ja starałem się wyrzucić to z głowy i skupić na swojej pracy. Wydaje mi się, że nam się to udało. Tak jak mówiłem, na boisko wyszła drużyna walcząca o życie i było to widać.

Zdobywca zwycięskiej bramki został także zapytany o swój dorobek strzelecki i możliwość zakończenia sezonu z dwucyfrową liczbą trafień, gdyż aktualnie na swoim koncie ma dziewięć goli.

– Wtedy z bramek będę naprawdę zadowolony, ale na pewno chciałbym jeszcze dołożyć do tego jakieś asysty.

Nie mogło zabraknąć pytania o samo trafienie, które już teraz wielu kibiców określa mianem jednej z najładniejszych bramek Korony w tym sezonie.

– Myślę, że to moja najładniejsza bramka. Porównuję ją do gola z Radomiakiem, ale biorąc pod uwagę wagę spotkania i to, że ta bramka dała nam trzy punkty w tak ważnym meczu, stawiam ją na pierwszym miejscu.

Błanik opowiedział również o tym, co działo się w jego głowie tuż przed wykonaniem rzutu wolnego.

– To było chyba osiemnaście albo dwadzieścia metrów do bramki, więc jedyna myśl była taka, żeby spróbować uderzyć. Na początku chciałem zagrać nad murem, ale mur był tak wysoki, że trudno było tam zmieścić piłkę. Postanowiłem więc uderzyć mocno w miejsce, gdzie stał bramkarz. Nie zdążył zareagować, a cały stadion po prostu wybuchł z euforii.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

ReklamaDrogeria Uroda
ReklamaDrogeria Labo
Reklama3d Ostrowiec
ReklamaPicobello