Jak informuje oficer prasowy opatowskiej komendy Wiktor Łoch, pierwsze zdarzenie zostało zgłoszone po północy. Zgłoszenie dotyczyło pożaru drewnianej przybudówki w miejscowości Cegielnia na terenie gm. Tarłów. Na miejsce pojechało 5 zastępów, łącznie 19 ratowników.
- Po przybyciu na miejsce zdarzenia, stwierdzono iż pali się drewniana przybudówka, przylegająca do budynku gospodarczego. Strażacy podali 2 prądy wody w natarciu oraz 1 prąd wody w obronie budynku gospodarczego. Dokonano również niezbędnych praz rozbiórkowych. W wyniku pożaru, spaleniu uległ min sprzęt rolniczy znajdujący się w budynku obiętym pożarem - informuje rzecznik i dodaje, że działania w Cegielni trwały blisko 4 godziny.
Drugie zgłoszenie wpłynęło kilka minut przed 2 w nocy. Dotyczyło ono pożaru budynku mieszkalnego w miejscowości Męczęnnice w gm. Lipnik.
- Dyżurny Stanowiska Kierowania niezwłocznie zadysponował na miejsce 2 zastępy z JRG z Opatowa oraz 3 jednostki OSP. Po dojeździe na miejsce zdarzenia zastępów JOP, stwierdzono rozwinięty pożar poddasza w budynku mieszkalnym. Budynek o konstrukcji murowano-drewnianej, pokryty blachą. Osoba zamieszkująca budynek, opuściła go samodzielnie przed przybyciem straży pożarnej. Kierujący działaniem ratowniczym, podjął decyzję o podaniu dwóch prądów wody w natarciu na pożar. W trakcie przeszukania pomieszczeń, strażacy zlokalizowali butle 11 kg, na gaz propan-butan - na butle nie oddziaływała wysoka temperatura - relacjonuje Wikotr Łoch.
W celu dokładnego ugaszenia pożaru, niezbędne było wykonanie prac rozbiórkowych. Nadpalone elementy konstrukcji wyniesiono na zewnątrz, gdzie dokładnie je przelano.
W działaniach trwających blisko dwie i pół godziny, udział wzięło 5 zastępów straży pożarnej, łącznie 17 ratowników PSP i OSP.
W obu przypadkach strażacy użyli kamery termowizyjnej, aby wykluczyć ukryte zarzewia ognia.


















Napisz komentarz
Komentarze