Do udziału w 31. edycji programu, która odbyła się 3 sierpnia, zgłosiło się 57 osób. Po przejściu wymaganych badań krew mogło oddać 54 dawców. Łącznie udało się zebrać ponad 24 litry krwi, która trafi do osób potrzebujących leczenia, zabiegów i pilnej pomocy.
To liczby, za którymi stoją konkretni ludzie i konkretne decyzje. Pracownicy elektrowni, mieszkańcy okolicznych miejscowości oraz przedstawiciele służb mundurowych po raz kolejny pokazali, że pomaganie może łączyć ponad podziałami.
Pomoc, która nie kończy się na jednej zbiórce
Program „Energię mamy we krwi” jest realizowany w Enei Elektrowni Połaniec od lat. Każda kolejna edycja buduje wokół idei honorowego krwiodawstwa coraz większą społeczność osób gotowych podzielić się tym, czego nie da się wyprodukować, kupić ani zastąpić.
Ważnym partnerem wydarzenia pozostaje Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Kielcach, które wspólnie z organizatorami odpowiada za sprawny i bezpieczny przebieg zbiórek.
Dotychczasowy bilans programu robi wrażenie. We wszystkich 31 edycjach udało się zebrać już ponad 682 litry krwi. To setki dawców i realna pomoc dla pacjentów, którzy każdego dnia czekają na ten najcenniejszy dar.
Kolejna akcja już w listopadzie
Następna odsłona programu została zaplanowana na 9 listopada. Tym razem uczestnicy będą mogli nie tylko oddać krew, ale również zarejestrować się w bazie potencjalnych dawców szpiku.
Bo w Połańcu energia nie kończy się na produkcji prądu. Tutaj energia zmienia się również w pomoc, solidarność i konkretne litry krwi, które mogą uratować czyjeś zdrowie lub życie.

Napisz komentarz
Komentarze