Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord onair Radio Rekord onair
niedziela, 20 września 2026 15:17
Reklama

148 km/h w miejscu, gdzie obowiązywało 50. Motocyklista odpowie przed sądem

Policjanci z ostrowieckiej drogówki zatrzymali 29-letniego motocyklistę, który na ulicy Świętokrzyskiej w Ostrowcu Świętokrzyskim pędził 148 km/h. W miejscu kontroli obowiązywało ograniczenie prędkości do 50 km/h. Jak się okazało, mężczyzna nie posiadał również uprawnień do kierowania motocyklem. Sprawa trafiła do sądu.

Do zdarzenia doszło w sobotę 15 sierpnia na ulicy Świętokrzyskiej w Ostrowcu Świętokrzyskim. Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego zatrzymali do kontroli 29-letniego mieszkańca miasta, który kierował motocyklem marki Kawasaki.

Policyjny pomiar prędkości wykazał, że jednoślad poruszał się z prędkością 148 km/h, podczas gdy na tym odcinku obowiązywało ograniczenie do 50 km/h. Oznacza to przekroczenie dopuszczalnej prędkości aż o 98 km/h.

Na tym jednak nie skończyły się problemy kierującego. Podczas sprawdzania jego danych w policyjnych systemach funkcjonariusze ustalili, że mężczyzna nie posiada uprawnień do kierowania motocyklem.

Z uwagi na przekroczenie prędkości w obszarze zabudowanym o ponad 50 km/h policjanci podjęli decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy na trzy miesiące. Jak wynika z ustaleń funkcjonariuszy, 29-latek dopuścił się jednak wykroczenia w warunkach recydywy.

W tej sytuacji nie skończyło się na mandacie. Policjanci skierowali sprawę bezpośrednio do sądu, który zdecyduje o dalszych konsekwencjach dla motocyklisty.

Mężczyźnie grożą dotkliwe sankcje finansowe i prawne. W związku z brakiem wymaganych uprawnień oraz recydywą sąd może orzec grzywnę sięgającą nawet 30 tysięcy złotych, a także wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.

Policjanci przypominają, że droga publiczna nie jest miejscem do urządzania wyścigów. Jazda z taką prędkością, szczególnie bez wymaganych uprawnień, stanowi poważne zagrożenie zarówno dla samego kierującego, jak i innych uczestników ruchu.

Funkcjonariusze zapowiadają, że wobec kierujących, którzy świadomie i rażąco łamią przepisy, nie będzie pobłażania.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

Reklama Drogeria Uroda
Reklama Drogeria Labo
Reklama 3d Ostrowiec
Reklama
Reklama