Mecz nie rozpoczął się dobrze dla podopiecznych Artura Renkowskiego. W 22 minucie po okresie przewagi i ataków gospodarzy Bartosza Klebaniuka pokonał strzałem głową Volodymyr Khorolskyi. Odpowiedź hutników była jednak błyskawiczna, minutę później Bartosz Waleńcik wyprzedził rywala, wrzucił piłkę w kierunku pola karnego miejscowych, tam pojedynek z obrońcą wygrał Yevgeniy Belych i bez większych problemów, płaskim strzałem doprowadził do remisu. Kolejna bramka padła w 42 minucie, Piotr Łazarz wyrzucał piłkę z autu, Bartosz Waleńcik przedłużył w pole karne a tam akcję, strzałem głową zamknął Mateusz Majewski. Trzy minuty później było już 1:3, po rozegraniu rzutu rożnego na strzał z pola karnego zdecydował się Jakub Górski, uderzenie pomocnika KSZO było mocne i precyzyjne. W drugiej połowie spotkania miejscowi próbowali odrobić straty, sporo pracy miał Bartosz Klebaniuk, ale bramki strzelali tylko piłkarze KSZO. W 64 minucie po rajdzie lewą stroną Dawida Zięby piłka trafiła do Belycha, który będąc, na dwudziestym metrze huknął wprost w okienko bramki Sokoła. Kropkę nad i postawił w 90 minucie Damian Lepiarz, który wykorzystał dogranie Daniela Morysa.
Zła passa piłkarzy KSZO 1929 zakończona
Piłkarze KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski przerwali dziś złą passe i po raz pierwszy od 19 września sięgnęli po komplet punktów. Pomarańczowo-czarni rozgromili na wyjeździe Sokoła Kolbuszowa Dolna 5:1.
- 31.10.2025 23:27



















Napisz komentarz
Komentarze