Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord onair Radio Rekord onair
poniedziałek, 21 września 2026 09:46
Reklama

Jurecki o grupie Industrii w Lidze Mistrzów: Od początku trzeba być w jak najlepszej formie i zdobywać jak najwięcej punktów

Losowanie fazy grupowej Ligi Mistrzów za Industrią Kielce. Mistrzowie Polski trafili do grupy z niemieckim SC Magdeburg, norweskim Kolstad Handball oraz szwajcarskim HC Kriens-Luzern. Dyrektor sportowy klubu, Michał Jurecki, przyznaje, że dwa pierwsze zespoły są dobrze znane kielczanom, a największą niewiadomą pozostaje mistrz Szwajcarii.
Jurecki o grupie Industrii w Lidze Mistrzów: Od początku trzeba być w jak najlepszej formie i zdobywać jak najwięcej punktów

Źródło: fot. Industria Kielce

– Na pewno dwa zespoły bardzo dobrze znamy, bo często się z nimi spotykaliśmy, czyli Magdeburg i Kolstad. Nowa formuła Ligi Mistrzów sprawiła, że pojawiło się wiele nowych, ciekawych drużyn i jedną z nich jest właśnie Lucerna. Zobaczymy, czy z Lucerną zagramy już w pierwszym meczu. Wydaje mi się, że lepiej nie, bo wtedy będziemy mieli więcej informacji o tym, jak prezentują się w Lidze Mistrzów. Natomiast Magdeburg i Kolstad to dwa bardzo dobre zespoły. Z Kolstad, mimo że teoretycznie było w trzecim koszyku, u siebie w poprzednim sezonie wygraliśmy gładko, ale w Norwegii, w ostatnim meczu fazy grupowej, do ostatnich sekund drżeliśmy o zwycięstwo.

Jurecki odniósł się także do nowej formuły rozgrywek, podkreślając, że jej ocenę będzie można wystawić dopiero po zakończeniu sezonu.

– Wydaje mi się, że wszystko wyjdzie w praniu. Wiemy, że drużyny z trzecich i czwartych miejsc w grupach trafią do Ligi Europejskiej, więc to zupełnie nowe rozwiązanie. Zobaczymy, jak to będzie wyglądało. Myślę, że dopiero za rok będzie można wyrobić sobie opinię na temat tej formuły.

Dyrektor sportowy Industrii zwrócił uwagę, że zmiany powinny uatrakcyjnić rozgrywki także z perspektywy kibiców.

– Może nie będzie więcej spotkań, bo ich liczba pozostanie podobna, ale pojawi się wiele nowych drużyn. Zarówno takich, które kiedyś grały w Lidze Mistrzów, jak i takich, które wystąpią w niej po raz pierwszy. To oznacza również ciekawe wyjazdy dla kibiców.

Jurecki podkreślił również, że od pierwszej kolejki każdy zdobyty punkt może mieć ogromne znaczenie.

– W poprzedniej formule też od początku trzeba było zbierać punkty, żeby zająć jak najwyższe miejsce, zwłaszcza że dwa pierwsze były bardzo pożądane. Teraz mamy grupę, z której punkty zabiera się do kolejnej fazy, więc jest to trochę podobne do mistrzostw świata czy Europy. Dlatego od początku trzeba być w jak najlepszej formie i zdobywać jak najwięcej punktów.

Na zakończenie odniósł się do układu sił w grupie, wskazując Magdeburg jako głównego faworyta, ale jednocześnie przestrzegł przed lekceważeniem pozostałych rywali.

– Na pewno my i Magdeburg jesteśmy faworytami tej grupy, ale Liga Mistrzów to nie są rozgrywki dla byle kogo. Nie ma tu przypadkowych drużyn, a na wyjazdach zawsze bardzo trudno o punkty. Zwłaszcza Magdeburg. Od pięciu, sześciu, może siedmiu lat to ścisła światowa czołówka i niezależnie od tego, czy gra się z nimi u siebie, na wyjeździe czy na neutralnym terenie, bardzo trudno wywalczyć z nimi dwa punkty.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

Reklama Drogeria Uroda
Reklama Drogeria Labo
Reklama 3d Ostrowiec
Reklama
Reklama