Szkoleniowiec przede wszystkim docenił realizację założeń przygotowanych na pierwsze spotkanie turnieju. Szczególnie ważne było szybkie przechodzenie do ataku i zdobywanie łatwych bramek.
– Na pewno cieszymy się z wygranego pierwszego meczu w tych przygotowaniach. Bardzo się cieszę, że chłopaki zrealizowali to, czego od nich oczekiwaliśmy wraz ze sztabem, czyli żeby biegać bardzo dużo do przodu, jak najwięcej piłek pchać i rzucać łatwe bramki. To jest przecież jeszcze okres przygotowawczy i te elementy treningu wdrożyliśmy w trakcie meczu.
Lijewski zwrócił również uwagę na kilka dobrych fragmentów w ataku pozycyjnym, ale jednocześnie nie ukrywał, że jego zespół miał problemy w defensywie, szczególnie w pierwszej części spotkania.
– Było kilka fajnych momentów z naszej strony, szczególnie w ataku pozycyjnym. Ale też były za długie przestoje, jeżeli chodzi o naszą obronę. Szczególnie w pierwszej połowie 20 bramek to jest za dużo. Moim zdaniem nie powinniśmy tyle bramek tracić przez 30 minut.
Po przerwie mistrzowie Polski poprawili grę w defensywie. Trener podkreślił większą zwartość oraz mobilność swojej drużyny.
– Natomiast w drugiej połowie ten element udało się nam poprawić i ta obrona była bardziej zwarta i jeszcze bardziej mobilna. Dlatego też przeciwnicy mieli troszeczkę trudniejsze zadanie, żeby znaleźć drogę do bramki.
Kielczanie po zmianie stron nie zrezygnowali jednak z ofensywnego stylu, który był jednym z głównych założeń na ten mecz.
– Nasze założenia w drugiej połowie się nie zmieniły, czyli każdą piłkę pchać, jak się tylko da i jak tylko można. Także cieszymy się, że wygraliśmy. Teraz odpoczywamy i szykujemy się na finał.

Napisz komentarz
Komentarze